Jurta, krymka i nafta.
W odpowiedzi na mój tekst "Dlaczego polski sejm to mongolska jurta?" Monika Klimowska nadesłała doskonały materiał o polskich, silnych związkach z naftowym biznesem na Kaukazie na początku XX wieku i jego zagrabieniu oraz biernej roli państwa polskiego do dziś, w tej kryminalnej opowieści z Rothschildami w tle.

Dziś to widzimy doskonale, że tradycje sanacyjne to całkowita poddańczość międzynarodowym szajkom w zamian za bezkarność i ochronę. Tak wyszło, że dziś ruszyła inicjatywa Norymberga 2.0, której celem jest zatrzymanie tej bezkarności. Ten tekst to kolejny krok w odkrywaniu naszej mocno przystrzyżonej a bogatej historii.
Miłej lektury w orientalnym nastroju.
Paweł Klimczewski