Polska ordynacja wyborcza z  "Oszustem z asem karo" w tle, na końcu korytarza.

okladka

Polska ordynacja wyborcza z  “Oszustem z asem karo” w tle, na końcu korytarza.

Jerzy Karwelis napisał za mnie doskonały materiał o "logice" wyborów w Polsce, mi się tak przystępnie nie udało wyjaśnić zasad tego procederu.

Po zrozumieniu polskiej ordynacji wyborczej można się spłakać, lub roześmiać do łez. Dla każdego coś miłego. Trzeba mieć wiarę przynajmniej jak ziarno gorczycy, aby brać udział w tym procederze. Od razu przyznaję się, że jako kandydat bezpartyjny taką mam. Nie jest wadą metoda D'Hondta, tylko system partyjny, jaki mamy, na wzór azjatyckich satrapii. Gdy się zrozumie mechanizm można dostać się do Sejmu z ostatniego miejsca. Proszę sami przeczytajcie, link poniżej.

"Oszust z asem karo" Georges de La Tour, ok. 1635-1640

https://dziennikzarazy.pl/9-09-zadyma-koalicyjnych-permutacji-czyli-demokracja-z-excelkiem-w-reku/

Paweł Klimczewski