Fizycy mówią, że nadszedł czas na pranie.

okladka

Ludzka pamięć jest zawodna dlatego wymyślono pismo i różne rejestry. Zamiast długiego opisu zimy kilka sekund animacji wiele nam mów, ale nie wszystko. Obecny brak śniegu w naszym regionie to brak opadów, bo nocą temperatury są ujemne, a z a naszą wschodnia granicą na minusie jest przez całą dobę. Niestety na horyzoncie śniegu mało, za tydzień na południu kraju zacznie padać. Potem jak zwykle nie wiadomo, bo przyszłość jest nieznana.

Scena wieszania prania "Jak rozpętałem drugą wojnę światową"

Obserwuję nietypowe dla lutego zachmurzenie, to efekt małej wilgotności powietrza, najbliższy weekend to dużo rozpogodzeń i Słońca, ale zapach powietrza będzie nietypowy, choć znany. Naciera na nas głęboki wyż ze wschodu. Taki zapach zimy to de facto duża jonizacja powietrza. W ogrzewanych pomieszczeniach przedmioty z tworzyw sztucznych (izolatory)  i wełny będą się elektryzować, a nasz układ nerwowy tez jest wrażliwy na ładunki eklektyczne na skórze. Prysznic, nawilżanie powietrza, np. suszenie duży ręczników na kaloryferach to proste rzeczy, które mogą nam umilić życie. Potrwa to kilka dni warto więc ustrzec się niekomfortowych warunków.

Naturalnym dobrym izolatorem jest bursztyn. Starożytni Grecy cenili sobie bursztyny, matki dawały bursztynowe naszyjniki do gryzienia swym dzieciom w okresie ząbkowania, bo podobno daje ulgę. W naszych stronach taką rolę pełniły dobrze przypalone skórki chleba, w nich naprawdę są substancje przeciwbólowe.

Bursztyn

Grecy bursztyn sprowadzany z naszych terenów nazywali elektronem, był znany z dziwnej właściwości, pocierany wełną przyciągał małe suche drobiny nawet na kilka milimetrów do góry. Wraz z naukowym opisem zjawisk elektrycznych greckie słowo elektron (bursztyn) stało się nazwą najmniejszej cząstki mającej elementarny ujemny ładunek elektryczny.

Paweł Klimczewski