Coraz bliżej do Anki, a od Anki zimne wieczory i ranki.

Troszkę na żarty z tą Anką, to dopiero 26 lipca, ale dni nam tak szybko mijają... Tymczasem w naszej części świata prawdziwe lato, burze nad całą Europą. Na zdjęciu satelitarnym zaznaczyłem elipsą obszar całkowicie bezchmurny. To wynik rozkładu temperatur nad Atlantykiem, zimny Prąd Kanaryjski na zachód od Afryki powoduje, że Atlantyk tam mało paruje i nie tworzy chmur. Nasza susza to właśnie skutek wzrostu tego zimnego obszaru na oceanie w ostatnich latach.

Tysiące lat temu Sahara była zielona, ale od kiedy mamy ten prąd pół Afryki jest pustynią. Skutkiem tego układu jest też stabilna pogoda nad morzem Śródziemnym. Woda na plażach Turcji ma już 23 st. C, gdy we Władysławowie mamy 12. Długo wiało z północy i nad Bałtykiem szału nie będzie, ale trudno też będzie spotkać na plaży narciarza pytającego o drogę do wyciągu na Gubałówkę jak latem 1963 r. To był niezrównany Bogumił Kobiela w oryginalnym happeningu , film tu https://www.youtube.com/watch?v=sxGGTjX1Klg

Prąd Kanaryjski z północy płynie pod ciepłym Prądem Zatokowym, który ogrzewa Europę ciepłem z mórz południowych, przy Afryce wynurza się i powierzchnia oceanu jest zimna. Tymczasem Prąd Zatokowy na wysokości Wysp Brytyjskich i Islandii oddaje swoje ciepło i tworzy niże, czyli wielkie wiry wilgotnego powietrza, które co kilka tygodni wpadają z impetem do Europy dewastując naszą pogodę. Szczególnie jest to odczuwalne na Pomorzu, nad Bałtykiem, gdzie tak lubimy odpoczywać.

Stabilne lato mamy zwykle w Polsce południowo-wschodniej, na Ziemi Zamojskiej, gdzie klimat jest pod wpływem Morza Czarnego, połoniny Bieszczadów to skutek tych oddziaływań. Kolejny niż z Atlantyku już wpycha do polski morskie powietrze co skutkuje burzami jak na ostatniej mapce, za nimi ochłodzenie i zimny kompres na rozpalone głowy klimatystów, którzy przegrali nie tylko wybory, ale i wiarygodność ogłaszając dziś maj rekordowo gorącym. Kłamstwa stały się ich nałogiem i zaciągają się coraz głębiej, tylko czekać aż eksplodują od tego zaciągania się. Co oni palą poza planetą? Tylko możemy przypuszczać.

W Skandynawii w przyszłym tygodniu ,w górach na południu popada śnieg, ale kilka dni później od zachodu wróci do Polski lato, na jak długo? Tego nikt nie wie.

Paweł Klimczewski
a