Dlaczego złoto drożeje, gdy tanieje ?

okladka

Pytanie jest przewrotne, ale prawdziwe. Wiele mówimy o dolarze jako walucie rezerwowej świata, o porozumieniu z Bretton Woods i jego upadku w 1971 r., ale czas napisać jasno o co chodzi, bo USA okrada świat na nienotowaną dotychczas skalę.

Jak świat światem, nigdy nikomu nie przyszło do głowy, by drukować pieniądze bez pokrycia i żądać za nie np. złota czy jedzenia. bo to byłoby śmieszne. Królowie często fałszowali złote monety dodając do nich np. ołów, ale robili to w tajemnicy i na małą skalę. Inny król, czy bankier znając taki proceder mógł odmówić przyjęcia takich monet, no chyba, że był przymuszony. Przymus mógł wynikać z bardzo różnych przyczyn, nie to jest ważne z jakich.

Dzięki wynalazkom silnika spalinowego, radia i bomby atomowej świat stał się globalną wioską, a jego hegemonem, po Drugiej Wojnie Światowej stały się USA. "Dobry Wuj Sam" zaproponował swego dolara jako walutę rozliczeniową. Po wojnie cały świat był zadłużony w USA lub przez nie podbity i nie miał nic do gadania. Przyjęto USD jako walutę rozliczeniową przy kursie 35 USD za uncję trojańską (31,1 g) złota. Skoro USA gwarantowały za każdą ilość złota określoną ilość waluty nie było w tym nic nowego. Banknoty, czyli noty bankowe, były wygodnym sposobem wymiany handlowej. W każdej chwili można było w banku USA za nie dostać złoto.

Złota moneta, 1 uncja

Wszystko było fajnie, ale do czasu. W 1971 USA zmieniły zdanie i odstąpiło od stałej ceny złota w dolarach. Oczywiście hegemon teraz zaczął drukować papier bez pokrycia i cena złota zaczęła rosnąć, początkowo nieznacznie, ale podczas wojny w Afganistanie w 1980 już skoczyła do 850 USD. Wolny rynek fajny jest, ale ten rynek nie jest wolny. Ustanowienie siłą dolara jako waluty rozliczeniowej oznacza, że za surowce, ropę gaz, stal, złoto, itd. zawsze musimy płacić w USD, co gwarantuje popyt na tę walutę, im świat bogatszy tym potrzebuje więcej dolarów, a USA ochoczo drukuje i za nic kupuje co chce.

Przechodzimy do naszego pytania: Dlaczego złoto drożeje gdy tanieje ? Pozornie wydaje się nam, że sprawy dotyczą wielkich, międzynarodowych transakcji, otóż nie! Świat został przez hegemona przymuszony do tego stopnia, że poza rynkiem dolarowym dla złota nie istnieją żadne inne rynki, nie istnieją inne rynki złota w walutach innych niż dolar. Próbowali stworzyć takie rynki przywódcy Libii, Iraku i inni, ale szybko zostali zabici. Nie wolno i już.

Gdy pójdziemy dziś do sklepu ze złotem inwestycyjnym, każda najdrobniejsza transakcja np. na 1000 zł musi odbyć się najpierw poprzez zakupienie w tym sklepie dolarów. Nawet, jeśli tego nie widać na ladzie, to tak jest. Sprzedawca rozlicza wszystko w USD, kupując te USD za nas pod ladą. Dlatego czasem, gdy złoto tanieje na świecie w Polsce może drożeć, gdy złotówka spada do USD i odwrotnie.

Czym jest zatem złotówka skoro nie można za nią kupić złota? Otóż jest tym samym, co inne waluty na świecie, walutą bez pokrycia drugiej kategorii. O zmianę tej sytuacji walczą kraje BRICS z Chinami na czele. Rosja już handluje w Azji bez USD i dlatego mamy wojnę na Ukrainie. Jeśli dojdzie do uwolnienia rozliczeń międzynarodowych na dużą skalę dolar stanie się nic nie wart poza USA i gospodarka hegemona zapadnie się jak czarna dziura. Są dwa inne wyjścia, albo wojna albo dogadywanie się USA ze światem od nowa, z każdym osobno, co właśnie robi Donald Trump. Chińczycy są cierpliwi, ale nieustępliwi, zachód aresztuje właśnie legalną parlamentarną opozycję na Tajwanie, morduje Arabów w Palestynie i traci twarz. Oglądamy w TV upadek tej dziwnej, post protestanckiej, nie naszej cywilizacji.

Paweł Klimczewski