Estońskie szarpanie tygrysa za wąsy

okladka

To jest mapa granic nad zatoką Fińską, korytarz na środku to obszar międzynarodowy.

Estonia podaje, że rosyjski MIG31 latał nad wyspą Vaindloo przez 12 minut. Wyspa ta, niewidoczna na większości map, ma ok 400 metrów długości i 150 metrów szerokości. Samolot bojowy jeśli się nie spieszy leci ok 1000 km/h, wtedy przez 12 minut pokonuje dystans 200 km, czyli tyle co z Rosji do Tallina położonego na zachodzie Estonii. (Na pokonanie 400 m potrzeba ok. 1.5 sekundy.) Przy dużym braku zaufania do narracji rosyjskiej trudno mieć jakiekolwiek zaufanie do Estonii, która od lat jest prymusem w szarpaniu tygrysa za wąsy.

Aby naruszać granice Estonii przez 12 minut, musieliby lecieć w jej strefie, praktycznie przy brzegu, przez cały dystans w kierunku otwartego Bałtyku. Czy wtedy Estonia by o tym nie napisała w swych alarmistycznych  komunikatach zamiast o maleńkiej, ptasiej wysepce ?

Paweł Klimczewski