Wyszliśmy z dołka, ale czy ta odwilż nas zabije?

okladka

To ma już nastąpić 12 stycznia! W zachodniej Polsce ma stopnieć śnieg, a potem szybko w całym kraju! Wszystko to jest opisane w mediach jako radykalna, wyjątkowa zmiana. To, że po kilku tygodniach mrozów w styczniu następuje odwilż jak tak naturalne jak fakt, że Słońce wschodzi, ale media już dawno się nauczyły, że lud stracił resztki rozsądku i przyjmuje te "sensacje" z wypiekami na twarzy. Zaczęto ostro, w 2020 roku na świat padł blady strach, bo się okazało, że ludzie umierają...

Masa śniegu na półkuli północnej 08.01.2026

Po dwóch dekadach "globalnego ocieplenia" trzeba jakoś poradzić sobie z prawdziwą zimą i będziemy karmieni podobnymi "sensacjami" jak odwilż.  Tymczasem zapas śniegu na naszej półkuli przekracza wszelkie rekordy i długo poczekamy ciepłą wiosnę i lato.

Obserwuję dość uważnie klimat na Ziemi od kilku dekad i jestem zaniepokojony,  ale tylko załamaniem się sytemu zbierania danych. Doskonały jak dotąd model polski ICM od kilku tygodni opiera się o fałszywe dane i startowe temperatury są zawyżone o kilka stopni. Poniżej ilustracja: Jeśli mamy o świcie minus 11 stopni to model od wielu już dni zaczyna od kilku kresek wyżej, oczywiście przyszłość przewidywana na fałszu musi nas rozczarować.

Nie jest to tylko nasz problem lokalny, światowe mapy śniegowe są spóźnione o kilka dni i pokazując całe kraje w fałszywym świetle. To były procedury sprawdzone od wielu lat i te praktyki są bardzo podejrzane. Na moich stronach opisałem wiele systematycznych procedur fałszowania obrazu globalnego klimatu, tu jeden z nich: https://pawelklimczewski.pl/2024/12/11/kryminal-pt-globalne-ocieplenie-z-satelita-unii-europejskiej-w-tle/

Zatem, co dalej? Wiemy na pewno, że Słońce wschodzi i zachodzi, ale prognoza na 5 dni jest wróżbą z fusów. Oczywiście po kilku tygodniach mrozów można pisać o nadchodzącej odwilży, bo ona przyjdzie, ale to jest władza nad światem jaką miał król w Małym Księciu, który na minutę przed zachodem Słońca wydawał rozkaz Słońcu, by zaszło!

Zatem znając dokładnie przebieg funkcji sinus i jej pochodnej kosinus ogłaszam, że Słońce ma wstawać coraz wcześniej i od dziś ma to robić coraz szybciej! Widać na ostatnim wykresie, że wyszliśmy z dołka i sinus wszedł na stromy odcinek. Pokonał już 10 % tego, co ma się zmienić do pierwszego dnia wiosny i będzie tam zmierzał coraz szybciej.

Paweł Klimczewski