Afryka też czeka na wiosnę.

okladka

2026-01-18

Dziś rzut naszej synoptycznej okolicy zrobiony w nocy, gdy ciepło widać lepiej. Widzimy, że jedynie basen Morza Śródziemnego jest całkiem miły, ale to tylko pozory.

Ciepło zgromadzone w tym wielkim akwenie jest pożywką cyklonów, nazywanych niżami. Wiele z nich dociera do Polski i znamy ich skutki, a to jako powodzie, a to jako śnieżyce. Obecnie azjatycki wyż blokuje szybki marsz ciepła z południa, ale mamy pierwsze jaskółki przedwiosennych zawirowań. W tym tygodniu sztorm przyniesie do Libii powietrze z głębi Afryki i po długiej zimie da pierwszy wiosenny oddech. Mało uwagi poświęcamy Afryce, ale ta zima jest też wyjątkowo ciężka dla jej mieszkańców. Okres chłodny i deszczowy zwykle jest krótki i nie stosuje się tam ogrzewania jakie my znamy. Spędza się dużo czasu przy ogniu w odpowiednich ubraniach.

Zimowe sztormy na Morzu Śródziemnym

Wiemy, że kosmiczne uwarunkowania Ziemi powodują, że strefa zimy może się przesunąć kilka stopni geograficznych na południe. W rejonach takich jak nasz zawsze buforem jest Morze Śródziemne, które dzięki swej potężnej masie wymusza bezwładność termiczną, analogicznie jak masa w fizyce Newtona powoduje bezwładność ruchu. W ostatnich latach obserwujemy jak tego ciepła brakuje, gdy zawodzi ocean. Mapka pierwsza pokazuje jak ciepłe fronty omijają wybrzeża Portugalii, bo od miesięcy wieje tam z północy.

Teraz, gdy zima za pasem będziemy się przyglądać jak wiosna wędruje doliną Nilu z południowego Egiptu, przez Palestynę, Liban, Anatolię, Trację, Bałkany, aby w końcu przekroczyć Karpaty i zawitać do Lechistanu. Jest też trasa zastępcza, od wschodu, ale w tym roku mało prawdopodobna z powodu wyziębienia Morza Czarnego.

Paweł Klimczewski