Strachy na lachy

Nie mamy w Polsce setek zgonów dziennie, a ponad 1500 !

Wbrew prasowej narracji, nie mamy w Polsce setek zgonów dziennie, tylko obecnie około  1500, z czego  w ostatnim tygodniu średnio dziennie 71 zmarłych „Na covid”.  Wczoraj pisałem o tym, że poziom zgonów sezonowych jest blisko 40% wyższy od normy wieloletniej a zgony „Na covid” to tylko 5,7%.

Wykres 1

Z braku naturalnych powodów do obaw Ministerstwo Strachu podnosi liczbę testowanych do blisko 100 000. Ćwiczyliśmy ten wariant rok temu w sierpniu. Cokolwiek bada ten test od tygodnia procent „plusów” ustabilizował się na poziomie 25% i oczywiście podwójna liczba testów da dwa razy więcej „zakażonych”, ale odsetek wśród badanych jest taki sam, co oznacza, że w populacji mamy od tygodnia taka samą liczbę „zakażeń”, co potwierdza spadek liczby nowych  hospitalizowanych. Radykalny spadek procenta hospitalizacji w liczbie „plusów” świadczy, że mamy duży wzrost bezobjawowców lub chorych, jak co roku nadających się do łóżka a nie do szpitala. 

Mamy sezon grypowy i liczba osób trafiająca do „służby zdrowa” rośnie. Skutki tego widać na wykresach poniżej.

Wykres 2
Wykres 3
Wykres 4

We wcześniejszych opracowaniach  wskazywałem na całkowity „zanik” grypy w statystykach WHO od zeszłego roku. Wystarczy cofnąć się do danych z 2017 roku, gdzie silna grypa zabijała w Polsce dziennie nawet kilkaset osób, aby zrozumieć, że nie mamy obecnie czegoś nadzwyczajnego. Niestety stres u osób najstarszych i utrudniony dostęp do służby zdrowa od marca 2020 będą czynnikami wzrostu  śmiertelności  w nadchodzących miesiącach. 

Wykres 5

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

Mbank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Program Zgony PLUS

Program Zgony + z wynikiem 140 975 na początek listopada 2021.

Nadeszły dane do tygodnia 45. czyli do 8 listopada 2021. Niestety filetowa linia, będąca kontynuacją czerwonej, idzie do góry. Nie tak ostro jak rok temu, ale jest to już 38% ponad normę. Zielona to średni tygodniowy poziom zgonów 2016-2019. Gdy dodamy do niej zgony „NA” covid mielibyśmy linie żółtą w poprzednim sezonie i linię niebieską w tym sezonie. Niestety mamy linię czerwoną w poprzednim sezonie i linię filetową w obecnym. Ograniczenie dostępu do służby zdrowia od marca 2020 niesie śmiertelne żniwo.

Na pytanie: „Dlaczego nie ma tu zgonów „Z covid?” odpowiadam zaocznie. Gdyby dało się sklasyfikować zgon jako „Na covid” a nie „Z covid” nikt by nie rezygnował z tej intratnej możliwości…

W tym sezonie zgonów „Na covid” w nadwyżce jest 5,7 %

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

Mbank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii

Pogrzeby nieśmiertelnych i śmiertelnych 50/50 % ?

Jak to możliwe, że nikt w TV nie pyta „dlaczego umierają”, skoro mieli nawet nie chorować? Czyżby dziennikarze byli nieobiektywni ?

Ogłoszenie Ministra Zdrowia listopad 2021

Zgony „nieśmiertelnych” idą już w tysiące, bo trzeba dodać tych, co nie doczekali 14 dnia. Jest w tym przekazie coś jeszcze: Eliksir życia dostępny jest +- od Nowego Roku a od tego czasu mamy wg ministerstwa 12 244 zgonów „Na” a nie 42 503, a jeśli liczyć jak autorzy tej kampanii od drugiej dawki  na wiosnę to już porównanie jest beznadziejne, bo od maja „NA” zmarło razem 3039.

Mnie nie dziwi to wcale, ale miliony „nieśmiertelnych” mają teraz niezły stres…  A może o to chodzi? Gdy już ci, co mieli napić się ze źródła wiecznej młodości wzięli po 2-3 łyki puszczamy info: „możecie umrzeć, ale tamci bardziej”. Cyniczne? Bardzo! Stres rośnie wykładniczo i zaczyna się pętla sprzężenia zwrotnego: Podupadam na zdrowiu, bo się bardziej martwię a martwię się coraz bardziej, bo się coraz gorzej czuję. Wyjść z tego mogą nieliczni.

Kilka tygodni temu przed Komisją Śledczą ds. Pandemii dr Norman Pieniążek z CDC nie pozostawił już wątpliwości w kwestii diagnozowania C-19: to jest hucpa. Od półtora roku znikły ze statystyk WHO przypadki grypy (wykres 1 ) a wszystkie śmiertelne zapalenia dróg oddechowych powoduje mniej zakaźny, mniej zjadliwy (śmiertelny) koronawirus. Sensu to nie ma, a od dr Pieniążka dowiadujemy się, że za każdym takim zgonem może kryć się jeden lub kombinacja ok. 200 innych patogenów.

Badanie tego typu dla każdego zgonu jest potężnym przedsięwzięciem badawczym i robi się to bardzo rzadko. Podsumowując nie wiemy  z powodu jakiego/jakich patogenów umierają ludzie na tego typu zapalenia.

Wykres 1 Światowa zmienność sezonowa typów grypy. WHO

Po raz kolejny dowiadujemy się, że nie mamy żadnego problemu z nowym, bardziej niż wszystkie inne znane wirusy patogenem. Mało tego, nie ma dowodów na istnienie tego nowego. W tej sytuacji musimy odłożyć na bok wszystkie spekulacje i zająć się powrotem do normalności.

Tak się złożyło, że byłem kolejnym przesłuchanym przez Komisję. Zgromadziłem dane o masowych infekcjach skutkujących podwyższoną śmiertelnością  w Polsce przez ostatnie 20 lat i po blisko 3 godzinnym wystąpieniu podsumowując musiałem powiedzieć, że nie ma dowodów na wyjątkowość sezonu 2020/21 poza działaniami ludzkimi w kwestii służby zdrowia.

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

Mbank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii

Zapraszam dziś (piątek) o 16:00 na czwarte posiedzenie Komisji śledczej ds. pandemii

Mam na fb bana, podaj dalej: Zapraszam dziś (piątek) o 16:00 na czwarte posiedzenie Komisji śledczej ds. pandemii, na którym będę udzielał odpowiedzi. Transmisja dostępna na wielu platformach: https://ordomedicus.org/iv-posiedzenie-komisji-sledczej-ds-pandemii-pawel-klimczewski/

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

Mbank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii

Jakie Kopalnie? Unia tak! Geje nie!

Codzienna dawka „nowych newsów” uodparnia nas na informacje istotne a niezmienne w czasie. Od połowy roku „na pasku” pojawia się z różnych powodów temat POLEXITU .

O ile latem była to poważna groźba USA skierowana do Niemiec: „wyjmiemy Wam Polskę z Unii” to obecne pohukiwania, że sami wyjdziemy są zupełnie niepoważne. Żadna siła polityczna nie jest w stanie przeprowadzić tego manewru nawet gdyby chciała, byłby to strzał samobójczy. Jak meteory pojawiają się i znikają sondaże, ale generalnie wiemy, że Polacy są prounijni. Zobaczmy jak to wygląda na mapie całej Europy.

Wykres 1

Od wielu lat w większości krajów Europy prowadzony jest Europejski Sondaż Społeczny (ESS). Jest to cykliczne badanie realizowane co dwa lata w oparciu o tę samą metodologię i kwestionariusz, przez co jest doskonałym narzędziem do prowadzenia porównań. Z utęsknieniem czekam na dane z ostatniego roku, które są oczywiście opóźnione z powodu wirusów, z troski o życie ankieterów … Mam jednak dostęp do danych z fali poprzedniej. Na pytanie, czy wyjść, czy zostać w Unii 5% Polaków jest jedynie za opuszczeniem, kolejne 5 nie wzięłyby udziału w głosowaniu a 89% jest za pozostaniem w UE. Gdy zestawimy to z resztą Europy to jesteśmy absolutnymi zwolennikami Unii. W samej Unii na końcu skali mamy Czechy, gdzie co piąty obywatel chce, aby jego kraj wyszedł od zaraz.

Bardzo wyraźnie, kraje pozostające poza UE tj. Norwegia, Szwajcaria i Islandia nie spieszą się do członkostwa, tam ok. 70% społeczeństwa jest za tym, aby pozostać „z boku”.

Postawy pro/anty unijne mogą w Polsce powoli ewoluować, gdy Unia nakazuje nam zamykać kopalnie, ale to proces długi, w sytuacji, gdy większość naszych wyborców nie pracuje w żadnych zakładach przemysłowych i jest przekonana, że wszelkie pieniądze „biorą się” jak nie z bankomatu to z Unii właśnie bez uruchomienia gigantycznej kampanii antyunijnej dojście do 50% przeciwników to dekada.

O ile nasze członkostwo w Unii jest tymczasem przesądzone i żadna z dominujących partii nie odważy się tematu dłużej ciągnąć, to w sprawach światopoglądowych sprawy mają się dokładnie odwrotnie. Jest to paradoks, że Polacy kochają Unię , ale nie lubią bardzo wartości, jakie lansuje. Flagowym przykładem postępu, tolerancji i nowoczesności w Europie jest adopcja dzieci przez „związki jednopłciowe”.

Wykres 2

W tym samym badaniu, a więc Ci sami ludzie, odpowiadali nie tylko na pytania o relacje ich państw z Unią, ale też o opinie w sprawach, jak wyżej. Nie jest łatwe życie analityka, gdy dostaję takie dwa wykresy, gdyż drugi pozornie stoi w sprzeczności z pierwszym. Drugi wykres jest posortowany przez odsetek „zdecydowanych” (niebieski) zwolenników możliwości, aby pary gejowskie i lesbijskie miały prawo do adopcji dzieci. Jakże innym światem od Europy Wschodniej musi być Islandia,  gdzie ponad 70 % ludzi „zdecydowanie” popiera takie rozwiązanie prawne, ale co najważniejsze i obyczajowe.

Intuicja, aby łączyć ideologię unijną z wywróceniem znanego nam porządku rzeczy w sprawach zasadniczych nie jest jednak bezpodstawna w oparciu o to badanie. Ranking społeczeństw w kwestiach naturalnej seksualności człowieka dzieli wyraźnie Europę na dwie części. Kraje „Starej Unii”, począwszy od Portugali oferują promotorom rewolucji obyczajowej poparcie ponad 50% swych społeczeństw. Wyjątkiem tu są Włochy, niejednolite, ale i długo w Unii trwały pod rządami konserwatystów. Północ Włoch jest „za”, południe to prawie Afryka. Konkluzja jest taka, że to długi staż w strukturach unijnych odmienił mentalnie społeczeństwa bez względu na to, czy były to państwa katolickie czy protestanckie.

Mam kolejnego bana 30 dni na FB i nie mogę publikować nic od miesiąca, dlatego proszę o zamieszczanie tego linku https://pawelklimczewski.pl/2021/10/30/jakie-kopalnie-unia-tak-geje-nie/ na grupach, w komentarzach i gdzie widzicie sens, szczególnie na FB 😉

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

Mbank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii

Wielkie dzięki dla wszystkich, którzy byliście dziś w Warszawie na proteście !

Gdy puka do drzwi strach a otwiera mu odwaga to za drzwiami nie ma nikogo. Dziś braliśmy policję w kordon ale uciekli 😉

24.10.2021 Warszawa, rok po rozpędzeniu legalnego protestu przez policję.

Rok temu było tak:

Warszawa 24.10.2020

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

Mbank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Cóż to za łagodna zaraza?

Stało się! Blokada mojego newslettera rozsyłanego z prywatnej, opłacanej poczty.

Zanim o łagodnej „zarazie” ważne ogłoszenie:

Jestem regularnie blokowany przez FB i YT. Z tego powodu wykupiłem hosting i publikuję na stronie https://pawelklimczewski.pl różne informacje, ale najczęściej na podstawie danych rządowych wykazuję błędną, irracjonalną, oficjalną narrację na temat mniemanej „pandemii”.

Od kilku miesięcy do chętnych wysyłam te raporty w postaci newslettera. Przybywa czytelników, co okazało się problemem. Po publikacji o manipulacji liczbą testów pomiędzy województwami, co służyć ma fałszywemu wykazaniu szybszej dynamiki „zakażeń” w województwach wybranych zauważyłem, że część e-maili wraca jako niedostarczone. Były to głównie adresy osób, które swoją pocztę powierzyły serwisowi @onet.pl.

Następnego dnia moje konta pocztowe w domenie @pawelklimczewski.pl były już zablokowane.

Powód to, że wysyłam „za dużo”, mimo że wysyłałem pocztę zgodnie z ustalonymi w korespondencji zasadami.

Newsletter zatrzymany a sprawa jest wyjaśniana. Publikacje są dostępne jedynie na stronie https://pawelklimczewski.pl i zajawiane na tweeterze: https://twitter.com/KlimczewskiPawe

Co mówią NOWE DANE o planach szalonych pandemików.

Tymczasem obserwujemy dane Ministra Śmierć, którym straszy biedny lud bezkrytycznie łykający papkę z mainstreamu. Od tygodnia postanowiono przyspieszyć atak ” kolejnej fali pandemii” podnosząc dobową liczbę testów o ponad 5000.

Wykres 1

Jest zupełnie naturalnym, że z nadejściem jesieni liczba infekcji wirusowych rośnie i odsetek zarażonych jakimkolwiek wirusem wśród badanej populacji rośnie i obecnie wygląda to podobno tak jak niżej na wykresie 2. Piszę „podobno”, gdyż mamy dane tylko na podstawie testów, które nie wiadomo, co wykrywają. Patrząc na poniższy wykres nasuwa się hipoteza, że wykrywają dowolnego wirusa, bo w szczytach fal sezonowych zachorowań ten wykres przekracza 50 % a koronawirusy to tylko mała część tego typu zakażeń… Będą nasze wnuki z nas sobie żartować…

Wykres 2

Dochodzi on obecnie, tj. 22.10.2021, do 12%.

Jednak skokowy, celowy wzrost liczby robionych testów z ok. 44 000 na 51 000 powoduje, że liczba „zakażonych” rośnie nieproporcjonalnie szybko do ponad 6000. Bravo! Co dwa dni kolejny tysiąc więcej, jak to brzmi!

Ważną daną jest odsetek hospitalizacji do „zakażeń. W ostatnich dniach było to ok 4%, czyli na 100 pozytywnych 96 nie wymaga opieki szpitalnej. Cóż to za łagodna zaraza?

Wykres 3

Paweł Klimczewski

Zap

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

Mbank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Mieć 100 zł a nie mieć 100 zł to różnica 200 zł

Ten pozornie paradoksalny a realnie genialny wywód talmudyczny ma pełne zastosowanie np. w analizie udziałów w rynku.

Sprawdźmy to. W miasteczku X co dzień ludzie kupują chleba za 1000 zł, tyle jedzą. Więcej ani mniej nie kupią. Dwóch piekarzy co dzień sprzedaje za 500 zł każdy, ich przychody są równe a obaj mają córki na wydaniu. Ale teraz czary mary, jeden z piekarzy z jakiegoś powodu sprzedaje za 600 zł dziennie, drugi tylko za 400 zł. Taki jest rynek chleba w tym miasteczku i już. Od tej chwili każdego dnia piekarz A ma 200 zł przewagi dziennie w odkładaniu na posag dla swych córek. Zasada 100 zł to 200 zł różnicy znana jest dobrze Ministrowi Śmierć. Wczoraj pisałem o tym („Czwarta fala głupoty rośnie!”), że zaraz będzie 5000 zakażeń a że brakowało troszkę to zwiększamy liczbę testów i jak dziś słyszę ” Mamy do czynienia ze swoistą eksplozją pandemii”. No mamy, ale z eksplozją głupoty i cwaniactwa. Minister gra w tym sezonie na podziały regionalne. Na początek Lubelskie i Podlaskie. Tam przybywa zakażeń najbardziej! Przybywa najbardziej, bo tam kosztem innych regionów najszybciej rośnie liczba testów i nawet przy stałym odsetku „zakażonych” liczby bezwzględne muszą rosnąć. Minister Śmierć chce dorównać premierowi Pinokio. Powodzenia! Przyda się jako materiał dowodowy w procesach!

Wykres 1

Na początku września województwa miały co dzień odpowiednio Na początku września województwa miały co dzień odpowiednio udziały w liczbie testów proporcjonalnie do populacji je zamieszkujących. Lubelskie 5%, Podlaskie 3%, Małopolskie ponad 8%. Dziś w Lubelskim zrobiono 9,2% wszystkich testów w Polsce a dynamikę kreowania fałszywego dramatu widzimy wyżej na wykresie 1. Analogicznie w Podlaskim: udział wzrósł o 33%, z 3% na 4%. Testów nie da się robić w nieskończoność, bo nie ma i kasy i laboratoriów, dlatego gdzieś trzeba robić mniej, co widać na załączonym wykresie nr 1.

Wykres 2

Zestawienie wykresu 2 z wykresem 3 nie zostawia wątpliwości, że od połowy września było wiadomo, że pod koniec października w Lubelskim będzie „katastrofalnie”. Wykres 3 pochodzi z wczorajszego wpisu , który nam dziś tak ładnie potwierdził minister mówiąc: „Mamy do czynienia ze swoistą eksplozją pandemii”, co się przejawia 10 zgonami na dobę przy typowym poziomie dla tego okresu 1300 zgonów dziennie!

W stałej liczbie testów w Polsce od dwóch miesięcy rośnie istotnie liczba testów w województwach wschodnich, co musi doprowadzić do szybkiego przyrostu zakażeń właśnie tam, szczególnie gdy zestawimy to ze średnią dynamiką krajową.

Wykres 3

Mam bana na FB i nie mogę publikować nic od miesiąca, dlatego proszę o zamieszczanie tego linka https://pawelklimczewski.pl/2021/10/20/miec-100-zl-a-nie-miec-100-zl-to-roznica-200-zl/ na grupach, w komentarzach i gdzie widzicie sens, aby info poszło w świat.

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

Mbank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii

Czwarta fala głupoty rośnie!

Zmiana pogody na bardziej jesienną to idealny moment, aby postraszyć skutecznie ludzi.

Opresyjne reżimy wykorzystują każdy darmowy dar przyrody w walce z ludźmi, aby im tylko nie przyszło do głowy upomnieć się o swoje. 13 grudnia 1981 r.  stan wojenny wprowadzono dokładnie w dniu, gdy dzień kończy się najwcześniej (choć nie jest najkrótszy), a grudniowa dżdżysta pogoda fatalnie wpływa na nasze psyche. Minister Śmierć widać czerpie z totalniackich  wzorców i wyczekał, aż słońce przestało malować świat złotą, polską jesienią.Opresyjne reżimy wykorzystują każdy darmowy dar przyrody w walce z ludźmi, aby im tylko nie przyszło do głowy upomnieć się o swoje. 13 grudnia 1981 r.  stan wojenny wprowadzono dokładnie w dniu, gdy dzień kończy się najwcześniej (choć nie jest najkrótszy), a grudniowa dżdżysta pogoda fatalnie wpływa na nasze psyche. Minister Śmierć widać czerpie z totalniackich  wzorców i wyczekał, aż słońce przestało malować świat złotą, polską jesienią.

Wykres 1

Rok temu jesienią byliśmy świadkami bezczelnej manipulacji liczbą „zakażonych”. Gdy odsetek „plusów” wśród testowanych stał na poziomie 3% z dnia na dzień podwajano liczbę testowanych, by pokazać wzrost 100% zakażeń i wprowadzać obostrzenia i psychozę. To  taka logika jakby z dnia na dzień podwoić kontrolę  na drogach i dojść do wniosku, że dwa razy więcej kierowców jeździ po pijaku. Jeździ tyle samo tylko dwa razy więcej łapiemy „panie władzo” 😉

Wykres 2

Idzie jesień i jak co roku mamy coraz to więcej infekcji, w tym jak zawsze część z powodu koronawirusów i liczba chorych naprawdę będzie rosła i wzrost procentowy jak na wykresie 3 jest normą. Tym łatwiej szybko podbijać liczbę zakażeń zwiększając liczbę testowanych.

Wykres 3

Istotna jest liczba hospitalizowanych, która rośnie opornie i wynosi mniej niż 10 na powiat, co trudno uznać za plagę. Będę śledził poczynania „ekspertów

Wykres 4

Liczba zgonów na c-19 w całej Polsce nie chce przekroczyć 10 na dobę, co w zestawieniu z liczbą hospitalizowanych (sprzed 14 dni, bo nie umiera się chwilę po „zakażeniu” ) to 2103 i daje śmiertelność w tej grupie na poziomie 0,46%. Gdy uwzględnimy dziesiątki a może setki tysięcy ludzi, którzy na to chorują a nie trafili do szpitali, to śmiertelność tej „strasznej ” choroby wynosi mniej niż 0,01% . Czwarta fala głupoty rośnie!

Wykres 5

Dla pesymistów niespodzianka: liczba zgonów „Z covid” też słabiutko. Myślę, że ten sprytny wirus boi się obchodów 11 listopada. Pomyślcie tylko:  1/4 miliona wkurzonych Polaków w Warszawie na Marszu Niepodległości! Też bym nie fikał!

Wykres 6

Na deser dziś proste wytłumaczenie dlaczego nie mamy tak jak na Wyspach, czy w Australii. Opór ma sens : https://www.facebook.com/watch/?v=584226109298404

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

Mbank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Zapraszam dziś o 20:00 na kanał Media Narodowe na rozmowę o śmiertelności wśród dzieci

c na covid-19 oraz absurdalności oczekiwania na IV falę epidemii, gdy nie było jeszcze fali pierwszej.

Dzięki Wam poprzednie moje wystąpienie na tym kanale miało rekordową liczbę odsłon. Mam blokadę na fb, dlatego proszę Was o wklejanie tego posta na Waszych profilach, a szczególnie  w grupach 😉 Chrońmy nasze dzieci przed szaleństwem !

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

Mbank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii