Jeszcze jeden dowód z ministerstwa, że to nie było tak, jak piszecie panowie pismacy.

Fundamentalny w analizie zgonów jest wiek, ponieważ z powodu naszej natury oraz sposobu życia liczba a właściwie procent osób zmarłych w danym wieku skrajnie się różni od procenta osób żywych w tym wieku w populacji.

Wykres 1 pokazuje spośród jakich osób, w jakim wieku, biorą się zmarli. Wykres 2 pokazuje ilu jest Polaków w danym wieku.

Wykres 1

Zjawiska społeczne zachodzące w dziesiątkach milionach osób podlegają prawu wielkich liczb. To jest inna rzeczywistość, niż ta którą obserwujemy. W naszym otoczeniu, gdzie mamy kontakt z dziesiątkami osób, może być różnie. Może zmarły dwie znane nam osoby w wieku średnim i widzimy bardzo zjadliwego wirusa, a może 90 letnia babcia przeszła ciężkie przeziębienie i żyje silna a nasze wyobrażenie o tym wirusie to wizja typowej lekkiej grypy.

Aby się dowiedzieć jak jest naprawdę trzeba wznieść się wysoko i spojrzeć na całą sytuację spokojnie jak sęp na step z nieba. Widać jak wilki dopadają jedno zwierzę, ale poza tym, po horyzont cisza, setki hektarów spokojnej ziemi. Tak jest naprawdę, spokój na świecie, ale ofiary wilków widzą tylko wilcze kły i to jest oczywiste. Popatrzmy na wykres 2 i sobie wyobraźmy, że dociera do nas straszna zaraza, która zabija na oślep każdego słabego, którego dotknie. Gdy jest to wirus bardzo zjadliwy mamy zgony w każdym wieku. Czyli najwięcej ich powinno być wśród ludzi w wieku 30-50, bo takich Polaków jest najwięcej. Tymczasem wróćmy do wykresu 1.

Wykres 2

Struktura zmarłych „Na covid” oraz” Z covid” są tożsame ze strukturą wieku wszystkich zmarłych rok przed „plandemią”. Podziałka jest 2 procentowa, a różnice, które tam widać rzędu 1-2% są nieistotne. Szczególnie widać to u najmłodszych. Gdy mamy rocznie ok. 1000 zgonów osób do lat 18 to „N covid” jest ich kilka a udziały pokazane w tabeli w % są wielokrotnie niższe. Właśnie to tylko dzieci zachowują się w tej tabeli w sposób nietypowy. Skrajnie rzadziej są ofiarami covida niż pozostali, jeśli wierzyć danym do końca.

 Co to znaczy? Znaczy tyle, że covid był/jest dokładnie TAK SAMO groźny jak średnio WSZYSTKIE inne choroby razem. Dokładnie tyle.

Tabela 1

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii

Prezes dał inteligentnym znak – spowiedź wampira.

W lipcu 2020 roku przez mainstream przeleciał jak meteoryt news „Kaczyński dostał kontrowersyjny prezent”. Potem przez Polskę społecznie przeszła akcja billboardowa.

Prezes Kaczyński czytający „Fałszywą Pandemię” w Sejmie. Lipiec 2020

Gdy w sierpniu na antenie wRealu24 opowiedziałem, co napisałem w książce, YT łaskawie pokazał 1/4 mln odsłon. Prawdziwej liczby nie znamy. Musiało być znacznie więcej, bo ludzie masowo i spontanicznie rozpoznawali mnie na ulicy w Warszawie, a wiemy, że „Warszawa” to nie jest awangarda dociekliwości.

Podhale, lato 2020.

Zaraz dwa lata od moich pierwszych wpisów. Jest w tym prawdziwa anegdota. Fejs był mi potrzebny do kontaktu z zaprzyjaźnionymi Turkami i nie miałem nigdy skłonności, aby tam się publicznie otwierać. W marcu 2020 nadciągała do nas „fala trupów”, więc usiadłem do dobrze mi znanych danych demograficznych, by policzyć kto, kiedy umrze i jak duże zapasy „kaszy” zrobić, żeby nie przesadzić jak Popiel. Zacząłem nieśmiało publikować rożne liczby, jak to nasze zachowania mogą zmienić tempo epidemii, o wypłaszczaniu krzywej itp. Przez 20 lat pracowałem jako spec od analityki dla mediów to i szybko odezwał się kolega z Agory, że super wpisy i czy mam coś do publikacji w portalu specjalistycznym dla analityków rynku.

Za kila dni byłem gotowy z dużym raportem, w miedzy czasie miałem już umówione wejście w sobotę w południe na żywo w TVN z tymi rewelacjami. Tam pracują zawodowcy i na dwa dni przed wejściem „wybadali” mnie, co tam mam. To ja szczerze, że mam bombę- raport dla całej Europy, kraj po kraju, do końca lutego, a pamiętacie było juz po „Bergamo” i „hiszpańskich stosach trupów” a ja mówię im: MIMO, ŻE POWOJENNE WYŻE DEMOGRAFICZNE PRZECHODZĄ W WIEK 75+ I ŚMIERTELNOŚĆ W EUROPIE SZYBKO ROŚNIE TO W SEZONIE 2019/20 MIELIŚMY WYJĄTKOWO ŁAGODNĄ ZIMĘ I ZGONÓW JEST ZNACZNIE MNIEJ NIŻ ZWYKLE” …. Do Agory raport wysłałem oczywiście, do dziś cisza. W TVN też szybko odwołano wywiad.

Sejm RP, lato 2020

W tym momencie miałem wiedzę podwójną: A/ jak jest + B/ jakiej wiedzy media potrzebują. U mnie w domu już było po „pandemii” a zaczęła się „plandemia”. Niestety do lipca czekałem na pierwszy samolot w kierunku Azj,i żeby odpocząć od tego wariatkowa.

Gdy w marcu dane zebrane na zamówienie Agory (jakie to prawda ma kręte drogi), opublikowałem ma na FB szybko liczba „znajomych” dobiła do limitu 5000. Praktycznie przez cały czas codziennie coś wrzucam, co obnaża główną narrację a wszystko w oparciu o dane rządowe, robię tylko to co całe życie robiłem zawodowo, mówiłem swym szefom „jak jest naprawdę”. Szybko pojawił się wydawca „Fałszywa Pandemia – Krytyka Naukowców I Lekarzy. Tom 1.” który miał już doskonałe opracowania najwybitniejszych światowych wirusologów, patologów, itp.( Prof. dr med. John Ioannidis, Prof. dr med. Klaus Püschel, Prof. Dr Sucharit Bhakdi i inni) ale w Polsce żaden z „ekspertów” nie chciał zabrać głosu w tak szacownym towarzystwie, dzięki czemu padło na mnie.

W podobnym czasie odnalazł mnie Jerzy Karwelis piszący z pasją dziennikzarazy.pl. Zrobił ze mną profesjonalny wywiad do swojego bloga. Następnego ranka dowidziałem się, że udzieliłem wywiadu nie tylko dla bloga, ale też dla DoRzeczy, gdzie poszedł pod znamiennym tytułem Wywiad z wampirem. Publikowałem wcześniej o św. Janie z Efezu itp. historie, ale nie zamierzałem nigdy zostać wampirem prawicy, harcerz zanuci wtedy: „bo pandemia wszytko zmienia…” Od tego wywiadu podtrzymuję tezę: „Dane Ministra Zdrowia wskazują wyraźnie: nie było pierwszej fali covid, nie było kolejnych.”

Wykres 1

W książce opisuje odtworzony przeze mnie przebieg wiosennej fali sezonowych zakażeń wirusowych w Polsce zgodnie z epidemiologicznym modelem SEIR używanym od wieku na świecie a konkluzją jest typowy wiosenny katar z 6 zgonami na covid w „szycie fali” . Wtedy myślałem, że ich jest 30, tak podawało MZ, co nic nie zmienia w obliczu z poziomem dobowym 1250 zgonów w tamtym okresie. Struktura wieku zmarłych „na covid” identyczna ze strukturą 400 000 zgonów z roku 2019 definitywnie zamknęła dyskusje o jakikolwiek większej zjadliwości tego wirus niż wszystkie pozostałe wirusy, których mamy setki. Moją prognozę z maja potwierdził w lipcu danymi o zakażeniach Minister Zdrowia.

Tu do gry wchodzi prezes Kaczyński, którego nie możemy podejrzewać o brak spostrzegawczości. Gdy od wydawcy, posła Grzegorza Brauna, dostał w lipcu 2020, w sejmie egzemplarz książki nie chowa jej do teczki, czy nie wyrzuca do kosza tylko ostentacyjnie wertuje w ławie sejmowej. „Mądrej głowie dość w dwie słowie” mówi staropolska mądrość. Odebrałem to jednoznacznie: „warto wiedzieć !”. Chyba nikt w sejmie nie wierzy już, że dzieci się znajduje w kapuście, ale o tym jak się je robi głośno nie opowiada, z innymi prawdziwymi prawdami w polityce jest tak samo, ale wiedzieć warto.

No i mamy przedwiośnie 2022 i zaczynają się na naszych oczach masowe nawrócenia. Pierwsza przykuła moją uwagę Pani poseł PiS z Podkarpacia Maria Kurowska. Gdy od maja 2020 piszemy o tym, że umrzeć „Na covod lub „Z covid to wielka różnica, na której opiera się całe kłamstwo statystyki „plandemii” pani poseł właśnie zimą 2022 zorientowała się, że „za granicą liczą inaczej”. Wygląda na osobę spostrzegawczą i byłoby dziwne, gdyby nie zauważyła co od dwóch lat mówi poseł Braun, z którym ona walczy o mandat w tym samym regionie. Jestem przekonany, że to wyniki badań i spadek poparcia PiS w tym regionie są powodem tego olśnienia. Poseł Braun w swej konsekwencji traci swoje diety poselskie. Pani poseł mówię stanowcze nie! Podobnie stanowcze nie wszystkim „nowo-oświeconym”. Od maja 2020 wszystko jest jasne.

Z ludzkiego miłosierdzia nie będę dziś pisał jakie ustawy przegłosowali ci posłowie. 200 000 zgonów zobowiązuje nas do żelaznej konsekwencji.

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii

Nie było fali pierwszej, nie było drugiej, nie było żadnej fali!

Raport: Polska Śmierć 2020/21

Dane GUS i Ministra Zdrowia, więc oficjalnie, mim to budzą tyle emDane GUS i Ministra Zdrowia, więc oficjalne, mimo to budzą tyle emocji, że znów zablokowano mi konto na FB. Potrwa to dłużej, więc przeprowadzka na konto zapasowe. Zapraszam tutaj https://www.facebook.com/profile.php?id=100077779835195

Wykres 1

Pierwszy wykres to polska śmierć w XXI wieku w rozbiciu na sumy tygodniowe. Widzimy na nim, że roczne sezonowe wahania to 2000. Kiedyś między 6 a 8 tys. Tygodniowo w ostatnich latach bardziej między 7 a 9 tys. Górki oczywiście mamy zimą. Średnia lekko z roku na rok rośnie, bo ludzie z demograficznego wyżu powojennego coraz częściej przekraczają wiek 75-80 lat. Zielona linia to hipotetyczna średnia z ostatnich 10 lat, 2010-2019. Do tej średniej zielonej dokładamy zgony „Na covid” i wychodzi linia żółta. Tak powinno być, gdyby nie zablokowano w marcu 2020 służby zdrowia. W latach 2017 i 2018 mieliśmy dość mocne ataki grypy, przez kilka tygodni z rzędu było po 10 tys. zgonów. W starzejącym się społeczeństwie to norma. Na szczęście w sezonie 2019/20 zima była lekka i zgonów wiosną 2020 było wyjątkowo mało. Ale nie w TV, tam były stosy!

Wykres 2

Skupmy się na ostatnich dwóch latach. Do zielonej, średniej wieloletniej, dodajemy zgony „Na covid” na wykresie oznaczone linią fioletową. To nie żart, tak to wygląda. Zgonów na covid mamy kilkaset tygodniowo.  W szczycie „pierwszej fali” w kwietniu 2020 było ich 5-6 na dobę, dlatego na wykresie nie ma żadnej pierwszej fali, jak nie ma pierwszej, to nie ma drugiej i trzeciej i żadnej. Żółta linia to norma + „na covid”, widzimy, że nie było żadnych fal, mamy do czynienia z najnormalniejszymi zmianami sezonowymi. Linia żółta faluje między 7 a 9 tys., jak zwykle od kilkunastu lat. Dowodem są dane GUS omówione przez Lek. med. Jerzego Milewskiego w DoRzeczy,  oficjalne dane o spadku przypadków „ostrej niewydolności oddechowej” w latach 2020 i 21, a tylko tak można umrzeć  na covid. 

Wykres 3. dorzeczy.pl 28.01.2022 „Ile naprawdę jest zgonów na koronawirusa? Milewski ujawnia dane”

Na kolejnym wykresie i w tabeli struktura i liczby. Zwykle przez dwa lata umiera ok. 800 tys. ludzi w Polsce. Za ostatnie 2 lata mamy 1 004 057 co daje 208 760 zgonów ponadnormatywnych, w tym niecałe 23 tys. zgonów „na covid”, czyli ok. 10% .

Wykres 4
Tabela 1

Oprócz zgonów na covid mamy zgony „Z Covid”, ich suma króluje w mediach. Jest ich w „szczytach fal” ok. 300-400 i więcej. Jest to dokładnie 20-30% wszystkich dobowych zgonów poza „na covid”. Dokładnie taki procent ludzi trafiających do szpitali na wszystkie choroby świata ma pozytywny wynik testu. A testowanych dziennie mamy nawet ponad 100 tys. osób, bywało 180 tys., co dawało ok. 50 tys. „zakażonych”. 99% z nich nie wpadłoby nigdy na pomysł, że ma ostrą niewydolność oddechową, bo to jedyny możliwy powód zgonu „na covid”. Liczba 300-400 „z covid” to tyle, ile daje 20-30% z ok. 1500 pozostałych zgonów, jakich mamy ostatnio na dobę. To tak, jakby ludzie trafiający z zawałem do szpitala umierali „na test”.

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Wejdą ? Nie wejdą ? Kwestia za ile!

Po wielu miesiącach nieśmiało zajrzałem do TV, konkretnie do  TVP Info. Wojna! Czołgi, żołnierze w lesie, marines co? na polskich lotniskach, prawie przegapiłem wojnę!

Nie wiem, czy mówili w TV o tym, że ruski gaz zamiast płynąć przez Polskę do Niemiec gazociągiem jamalskim płynie w drugą stronę… Nie żeby to było coś nowego, ale tym razem to proroctwo gazowników. Mieliśmy zawsze gaz z pierwszej ręki od Rosjan, ceny były jakieś. Teraz Rosjanie przez Bałtyk będą gaz tłoczyli do Niemiec a my kupujemy z niemiecką marżą, marża będzie słona, bo wystarczy, że będzie taniej niż za bardzo drogi gaz z USA i weźmiemy wszystko. Zapewne z jakimś zielonym certyfikatem po niemiecku. To żeśmy se pomachali szabelką.

Gazociągi w Europie Wschodniej

Czy Rosjanie wejdą na Ukrainę? To wiedzą tylko Rosjanie, ale możemy spekulować. Czy Niemcy wtedy przestaną kupować z Rosji gaz? Nie! USA sobie wymyśliła ten scenariusz, że cała Europa ma się przestawić na ich najlepszy na świecie gaz łupkowy. Teoretycznie, całkiem niedawno Niemcy spłaciły wojenne odszkodowania dla USA i są już wolnym krajem, ale w praktyce Niemcy są okupowane przez USA a dokładnie przez NATO, którym rządzi USA. Armia niemiecka, gdy powstawała w latach 50-tych została całkowicie spleciona ze strukturami NATO i tak jest do dziś. Niemcy mogą w swej armii robić kolosalne przekręty albo wysłać wojsko do np. Afganistanu, ale w Europie są bezbronni.

Południowy Jedwabny Szlak

Śmiało możemy sobie wyobrazić sytuację, że NATO w Europie walczy z Rosją przy użyciu niemieckiej armii a Niemcy kupują od Rosji surowce i np. broń. Podobnie było w czasie I Wojny Światowej. Niemcy przez Skandynawię kupowali surowce do produkcji amunicji od Brytyjczyków. Nie było w tym żadnej tajemnicy, potem Niemcy pod Verdun z tej broni zabijali setki tysięcy brytyjskich żołnierzy, tak się robi wielkie fortuny! Gdy potem było trzeba spłacać długi za tę amunicję Hitler powiedział, że on nie będzie płacił i na tej fali wygrał wybory. Co było dalej, wiecie.

Każda wojna zaczyna się i kończy na mapie. Obecnie Rosjanie domagają się wycofania zachodnich wpływów z Rumuni, Bułgarii i oczywiście z Ukrainy. Sukces USA po WW2 polegał na zahamowaniu rozwoju centrum świata jakim jest Eurazja i eksploatacji tych terenów z surowców lub korzystania z taniej siły roboczej i technologii. Np. za PRL polskie turbiny z Elbląga, najwyższej klasy, za bezcen szły na cały świat. Takich Elblągów na całym kontynencie były tysiące.

Obecnie Chiny chcą przywrócić wymianę w ramach Eurazji i blokowane przez USA na morzach wymyśliły Nowy Jedwabny Szlak. Przez dekady USA udawało się blokować ten pomysł np.  poprzez destabilizacje w Afganistanie. Rosja będzie na Jedwabnym Szlaku korzystać i potrzebuje spokoju. Tak więc pytanie „czy wejdą” należy zastąpić pytaniem czy dadzą się sprowokować. Obecny spór, to walka o dominację  na Morzu Czarnym. Dlatego Obawy Litwy czy Estonii są przedwczesne. Malutka Mołdawia i tzw. Naddniestrze, region między Mołdawią i Ukrainą kontrolowany przez Rosję będą wkrótce częściej wymieniane w mediach.            

Gdy spojrzymy na mapie, gdzie leży Kazachstan to lepiej zrozumiemy dlaczego tam niedawno strzelano nocą do ludzi na ulicach. Podobne wieści przychodzą z samego środka Azji, z Tadżykistanu. Zawsze mnie to frapuje, że jako  pierwsze o takich zajściach informacje podaje  amerykańskie radio typu Radio Wolna Europa. Dziś zbyt wiele armii w Azji ma możliwość zatapiania lotniskowców aby amerykanie chcieli to sprawdzać.  Moim zdaniem będzie deal i niegroźna ustawka. USA nie może otwierać drugiego frontu poza Pacyfikiem.

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Krok za pychą kroczy upadek

Krok za pychą kroczy upadek

Notowania akcji to dziś więcej „propagandowych czarów”, nazywanych PR, niż realnej wartości, ale to miara, jaką stosuje się powszechnie, więc popatrzmy na złote biznesy XXI wieku !

Zacznijmy od dłuższej, 10-cio letniej perspektywy. Na liście mamy niebieski Netflix, zielony Amazon, żółtawy Google (Alfabet) i czerwony FB.

Wykres 1 Perspektywa 10 lat

Poziomem odniesienia jest linia błękitna/cyjan, tj. indeks S&P 500, średnia z 500. najlepszych spółek na rynku. Przy niskich stopach procentowych roczny przyrost wartości spółki o 10% to sukces, bo w perspektywie inwestora po 10. latach mamy 259 % tego, co włożyliśmy. Tymczasem spółki na obrazku robią takie zwroty z inwestycji czasem w rok i ciągle idą do góry… Ile można? No chyba właśnie tyle można, co widzimy na wykresie, bo gdy spojrzymy na jego koniec, to jest już słabo.

Popatrzmy na ostatni rok: W odniesieniu do lat minionych to stagnacja i regres. O ile Google kusi jeszcze inwestorów swym wirtualnym światem 3D to Amazon i Netflix szorują już brzuchem poniżej średniej rynku liderów S&P 500 a w ostatnim miesiącu zanurkowały w okolice -20%. Pionowy upadek FB o 30% to struga krwi w oceanie.

Wykres 2 Perspektywa roku

Te wieloryby potrzebują co dzień połykać miliony takich szprotek jak my. Karmią się one głównie wiarą inwestorów we wzrost ich udziału na rynku. Ten rynek jest bardzo skomplikowany, to zarazem reklama, sprzedaż, wyrafinowane badanie 24 h z prowadzeniem klientów na smyczy indywidualnych algorytmów. 

Jednak wystarczy, by rekiny poczuły tylko, że olbrzym ma gorszy dzień, aby zaczęły go kąsać. Ostatnie dwa lata przeorały klasę średnią w tym setki miliony małych inwestorów i zapewne FB ma to wpisane w swą strategię, ale nikt nie jest doskonały.
Proponuje zamiast na wykresy zakażeń popatrzeć na ten wykres FB, może być weselej niż na olimpiadzie. Jerzy Karwelis w dziennikzarazy.pl mówi wtedy, że kupuje chipsy i siada na kanapie, to siadajmy!

Wiem, że to skrajnie naiwne, ale zawsze lawina zaczyna się od pierwszych ziarenek. Zacznijmy mocno sobie ograniczać FB, najlepiej jak po sesji się z nie go wylogujemy, ale każdy kwadrans mniej na dobę to szpilka w brzuch lewiatana, tysięcy nie może nie poczuć.

Na wszelki wypadek podaję moje zapasowe konto na FB, gdy znów mnie zablokują na głównym, tym razem pewnie za mowę nienawiści giełdowej 😉 Proszę przywitajmy się na nim: https://www.facebook.com/profile.php?id=100077779835195
Linki do giełdy będę dawał na bieżąco. Obraz ostatnich 10 dni jest obiecujący.

Wykres 3 Perspektywa 10 dni

Czas zająć się nimi, zanim oni zajmą się nami za bardzo.

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Wyścig niepokoju psychiatrycznego

Dzienna liczna testów spadła ze 180 bliżej 100 tys., ale poziom „zakażonych” jest ciągle taki sam, około 30%, jednak to nie jest ważne. Pisałem tydzień temu, ilu z nich to „zaszczepieni ” a ilu to „foliarze” czytający opinie epidemiologów.

No i „zaszczepieni” wygrywali jak 58:42 https://pawelklimczewski.pl/2022/01/30/zaszczepieni-wygrywaja-5842/. Nas to nie dziwi, ale ministra, który udostępnia te dane powinno. Po takiej publikacji dostaję wiele pytań i myślę, że warto się przyjrzeć, kto napędza „zarazę” mając tzw. paszport. W danych mamy wiek i oto proszę bilans stycznia.

Wykres 1

Razem ich jest w styczniu ponad 800 tys., z czego do szpital trafi garstka, reszta posiedzi w domu, zakąszając. Bo któż to jest, czy osłabieni staruszkowie? Największa ich liczba to ludzie w pełni sił, 25-44 lata, wśród których śmiertelność jest znikoma.

Wykres 2

„Przerywanie transmisji” to absurdalna teoria, rok temu, przed rozpoczęciem akcji szczepień, na powszechnie dostępnych dokumentach dołączanych do opisów preparatów było „napisane jak wół”: PREPARAT MOŻE ŁAGODZIĆ PRZEBIEG INFEKCJI, nic więcej. Producenci nic więcej nie obiecywali, więcej obiecywali eksperci i media, zupełnie bezpodstawnie. Z taką wiedzą „zaszczepieni ruszyli w świat chronieni „paszportami” i jest jak zawsze. Tymczasem

Art. 165. Kodeksu Karnego § 1 brzmi:

Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach:

….

2) wyrabiając lub wprowadzając do obrotu szkodliwe dla zdrowia substancje, środki spożywcze lub inne artykuły powszechnego użytku lub też środki farmaceutyczne nie odpowiadające obowiązującym warunkom jakości,

5) działając w inny sposób w okolicznościach szczególnie niebezpiecznych,

podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Badanie psychiatryczne. Scena z filmu o wojaku Szwejku.

Eksperci i media! Jaka będzie linia obrony ? W waszych zawodach wykonuje się polecenia a nie rozkazy. Może kolega psychiatra coś zaradzi ?

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Krajobraz polskiej śmierci w XXI wieku, 100 lat po Malczewskim.

Dużo tabel opublikowałem i wykresów, ale dziś tylko wykres. To najprostszy z możliwych krajobraz polskiej śmierci w XXI wieku. Tydzień po tygodniu na przestrzeni już prawie pokolenia mieliśmy lata lepsze i gorsze.

Wykres 1

W każdym tygodniu średnio ok. 8000 zgonów, w zależności od pory roku od 6000 do nawet 10000 przy ciężkich grypach. Każdego roku, przez 52 tygodnie to około 415 000 zgonów. Wiemy, że w ostatnim ponad roku coś poszło nie tak, narysujmy to. Pierwsza kreska to fakty, na niebiesko. Druga kreska jest czerwona, policzyłem średnią dla każdego tygodnia z ostatnich 10 lat, od roku 2010. Statystycy liczbę średnią nazywają też „wartością spodziewaną”. W procesie cyklicznym mamy średnią, której spodziewamy się w przyszłości, ale wiemy, że życie płata figle i zawsze coś jest inaczej.

Od roku 2020 mamy zgony „na covid”. Więc narysujmy kreskę trzecią na żółto. Do wartości średniej (spodziewanej) dodajmy zgony „na covid”. Tak, to żółta linia, nie więcej. Wszytko co wyżej, miedzy linia żółtą a niebieską inne zgony, nie na covid. Wykres wystrzelił w październiku 2020, pół roku po zablokowaniu służby zdrowa. O zgonach „z covid” napisałem juz wiele ostatnio tu: https://pawelklimczewski.pl/2022/01/11/ksiega-liczb-czyli-greckie-numeri/

W porównaniu do średniej 10- letniej zgonów nadmiarowych jest ponad 200 tys. a w nich zgony na covid to 10%.

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

„Zaszczepieni” wygrywają 58:42!

Wyścig o szczepienia trwa, ale w tym wyścigu wygrywa „test”. Cokolwiek on wykrywa to w jakimś stopniu podobno też c-19. Z danych jasno wynika, że o zatrzymaniu transmisji w populacji dzięki preparatowi genetycznemu nie może być mowy.

Wykres 1

Wybrzmiało to wczoraj na sympozjum naukowym w TV Trwam. Janek Pospieszalski powołał się na moje publikacje, dzięki. Niestety akcent z Torunia, że „pandemia jest” był za silny. Kto był na mojej stronie wiosną 2020 pamięta, że pisałem i docierałem wszelkimi możliwymi kanałami do TV Trwam, aby nie powielała kłamstw prezentowanych w TVP i TVN. Głównie chodziło o sumowanie zgonów z całej wiosny, gdy „na covid” umierało maksimum 5-6 osób dziennie na tle 1250 zgonów typowych dla Polski. Zamiast liczb 2,3,6 wszyscy epatowali 300, 400, 500! To było kluczowe do opanowania lęku. Gdy to i inne kwiatki latem pokazałem wRealu24 liczniki na YT pokazał 1/4 mln wyświetleń, prezes w Sejmie obnosił się z książką „Fałszywa pandemia. Krytyka lekarzy i naukowców”, gdzie wszystko dokładnie opisałem. Nie przyjmuję żadnych tłumaczeń. Kto chciał, ten wiedział.

Tabela 1
Wykres 2

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii

Strachy na lachy 2

W listopadzie pisałem o masowym straszeniu https://pawelklimczewski.pl/2021/11/19/strachy-na-lachy i jak widać z grudniowego badania GUS-u trochę się udało. 5% więcej niż listopadzie widziało większe zagrożenie dla własnego zdrowia z powodu c-19. Jednak aż ponad 70% ludzi postrzega to zagrożenie jako przeciętne lub mniejsze! To jest dla nas bardzo dobra informacja, bo badanie robiono w grudniu, gdy byliśmy w kiepskiej formie a podziały i napięcia społeczne sięgały zenitu. W obliczu takich danych lepiej rozumiemy styczniowe słowa prezesa, że ze szczepieniami „trzeba iść na całość”.

Wykres 1, GUS, badanie „Koniunktura konsumencka” – grudzień 2021 r.

Od samego początku widać, że „pandemia”, z małymi wyjątkami, jest ponad podziałami politycznymi i jest w zasadzie obowiązkowa na całym świecie bez względu na brak logiki w stosowanych zabiegach. Obowiązkowy jest też wysoki poziom „wyszczepienia” a z wykresu się dowiadujemy dlaczego Polacy tak mało ochoczo chcą się poddać eksperymentalnej kuracji, nie widzą dużego zagrożenia w wirusie a wieść o fatalnych skutkach szczepień w narodzie jest obecna. Wszystkie paradoksy dopełnia news od byłego prezydenta Wałęsy o traumatycznych przejściach choroby mimo zaszczepienia. Wieść, że ciało odchodzi od kości to nie jest dobra reklama!

Od dwóch lat opisałem setki tabel i wykresów danych oficjalnych pokazując, że rola c-19 w hekatombie zgonów jest znikoma np. ten wpis z marca 2020. Na łamach dorzeczy.pl dr Milewski wrzuca granat do tego propagandowego szamba. Wynajduje w danych oficjalnych liczbowe zestawienie z ostatnich lat tzw. ARDS – ostrej niewydolności oddechowej. Chodzi o to, że c-19, jeśli zabija to tylko w ten sposób. Wszystkie inne zgony z wymazanym „testem” to naciąganie statystyki. Rozległy zawał, test, przyczyna zgonu = c-19. Tragifarsa.

dorzeczy.pl 28.01.2022 „Ile naprawdę jest zgonów na koronawirusa? Milewski ujawnia dane”

ARDS może być spowodowany setkami patogenów, w każdym roku wygląda to inaczej, raz to wirus grypy dominuje w innym roku jakiś inny, ale z roku na rok liczby są podobne, ok 50 tys. takich przypadków. W latach 2018/19 było to ok. 57 000, z czego w pierwszym półroczu po ok. 30 tys. W 2020 nadchodzi pandemia i mamy… 24% mniej takich przypadków za pierwsze półrocze! Nadchodzi jesienna hekatomba zgonów i po całym 2020 mamy 20% mniej takich przypadków. O co chodzi? Gdzie pandemia? Gdzie stosy trupów?

W obliczu tak słabych wyników kampanii straszenia wymyślono nową super broń. W ostatnich dniach robi się blisko 180 000 testów, co jest podobno w Polsce, niemożliwe ze względu na wydajność sieci laboratoriów. Już wiemy, że zimą ok. 30% testów pokazuje plusa, co daje niecałe 60 tys. „zakażonych”. To nie robi wrażenia, zbyt zgrana płyta. Nowa broń to „autotest” w wyznaczonych aptekach ludzie dostaną za darmochę test + 30% szansy na darmowy tydzień urlopu. Coś czuję, że idziemy na 150-200 tys. zakażonych.

Wykres 3

Tymczasem mimo setek tysięcy zakażeń do szpitali trafia dziennie kilkaset osób z czego umiera „na covid” ok. 50 na dobę, przy normie w Polsce na choroby układu oddechowego w granicach 100 osób na dobę. Gdy do tego przyłożymy statystyki ARDS w latach 2020/21 to już wiemy (po raz setny ?), że ktoś tu mocno kręci.

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii

„Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową.”

W obliczu upadającej z hukiem narracji pandemicznej przypominam jeden z moich pierwszych wpisów z 28 marca 2020 na temat tej „pandemii”!  Na podstawie analizy pierwszych 14 zgonów na c-19 uznałem, że biologicznie nie dzieje się nic nadzwyczajnego i od wtedy do dziś żyję normalnie. Dedukcja jest nieubłagana, zawsze ma rację.

„Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową.” to cyniczny tytuł filmu Krzysztofa Zanussiego ale dziś ten tytuł jest szczególnie trafny.

Mamy nowego wirusa a może tylko dawno istniejącego a teraz odkrytego. Jesteśmy trochę w sytuacji jak prości, dzicy ludzie, którym pokazano mikroskop a pod mikroskopem zobaczyli co mieszka w ich organizmie. Od tej pory zwykła ludzka śmierć stała się śmiercią od „zarazków” .

Wykres 1

W całym tym zamieszaniu pamiętajmy, że ludzie umierają też bez korona wirusa! Pierwszy wykres mówi, że 75 latek w każdym kolejnym roku ma (dla uproszczenia) 5 % szans na śmierć, to znaczy że co 20 z nich w ciągu roku z umiera, bez koronawirusa też. Proszę zwrócić uwagę, że w Polsce mamy najwięcej „ofiar epidemii” (4 osoby ) wśród 60 latków bo tych ludzi w Polsce jest po prostu najwięcej. Nie będziemy mieć dużego udziały osób zmarłych wśród 90 latków bo w Polsce mało kto dożywa tego wieku.

Wykres 2
Wykres 3

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii