
Po ostrym ataku śnieżyć w USA czas na Europę.
Ciepłe cyrkulacje są w defensywie, a wilgoć z Morza Śródziemnego spotka się z północnym chłodem. Już widzimy falę zimy w Finlandii i Estonii, do Polski opady śniegu z deszczem uderzą od zachodu w piątek rano, potem górzyste południe Europy doświadczy sporych opadów. Śnieg jest fenomenem, jeśli spróbujemy zrozumieć, że nie ma dwóch identyczny płatków to poczujemy niemoc naszego umysłu w stosunku do wielkich liczb i rozmiarów świata, w jakim żyjemy, a Ziemia jest tylko pyłem w Kosmosie.



