Paweł Klimczewski

🔍

Wielkim, wspólnym wysiłkiem uratowaliśmy Planetę!

Warto trochę poszukać na temat śniegu. Jak poprzednio pisałem lody Arktyki nie są dobrym predyktorem przemian klimatu tak bardzo jak pokrywa śnieżna całej naszej półkuli. Zasięg śniegu mówi nam dokładnie, gdzie jest zimno na kontynentach, lód Arktyki to skutek ruchu prądów oceanicznych, które mogą, ale nie muszą ogrzać całą atmosferę. Gdyby ogrzały zasięg pokrywy śnieżnej na lądach byłby mniejszy a on od 50 lat rośnie.

Fakty, popatrzmy na biegun z góry.

Biały krajobraz przypomniał nam, że mamy zimę. Lokalna perspektywa nie jest dobra, aby oceniać klimat na ziemi, spójrzmy na to z góry. Z wyjątkiem północnego Atlantyku pokrywa lodowa Arktyki już osiągnęła swój typowy zasięg z lat 1981-2010. Bierzmy pod uwagę, że lodu przybywa nawet do marca, więc wszystko przed nami. Łodzie podwodne za Kołem Polarnym Nie wiem dlaczego okres referencyjny się kończy na 2010, ale biorąc pod uwagę ostatnie lata gdy, pokrywa była mała wnioskujemy, że w tym roku jest znacznie większa niż po roku 2010.