
Pierwszy tydzień wakacji w Polsce pod znakiem wyżu, ale na wybrzeżu chłodny wiatr z północy.
Bałtyk niezawodny, orzeźwiające 15 st. C, zdziwienie przy rachunku w smażalni za halibuta "z kutra" gratis. Pytamy dlaczego tak drogo. Pan w garniturze to ekstrawagancki łowca wielkich halibutów. Nie może być tanio, bo halibuty żyją za Grenlandią, mąż ze szwagrem pani ze smażalni dwa miesiące płynęli po niego, dla turysty wszystko się zrobi.



