Tajemnica liczby Pi odkryta na urlopie w antycznej Grecji!
Dziś opowieść jak z kina, z serii przygód Indiana Jones`a, ale zupełnie prawdziwa. Wyprawa samochodem do Grecji na początku kwietnia, puste autostrady, długie godziny jazdy 200 km/h. Po jednym noclegu na Węgrzech w drugą noc byliśmy daleko na Peloponezie w okolicy murów Cyklopowych. Nasz gospodarz Nikos miał duży sad pomarańczowy i był pasjonatem starożytnych cywilizacji.