Teksty inspirowane starożytną Anatolią.

Gdy zwiedzamy Turcję, dosłownie potykamy się o Starożytną Grecję, Rzym i początki chrześcijaństwa. Gdy tylko opuścimy Europę przekraczając cieśninę Dardanele spotkamy ruiny Troi, kawałek dalej w Efezie możemy zobaczyć ruiny Bazyliki św. Jana Ewangelisty i jego grób. Na wzgórzach za miastem możemy odwiedzić ostatni, ziemski dom Najświętszej Marii Panny, Meryem Ana Evi. W bardzo wielu miastach Turcji bywał św. Paweł w swych misjach. Jest tak, ponieważ prześladowani w Judei chrześcijanie uciekali często właśnie do Anatolii a po Powstaniu Żydowskim z roku 66, Rzymianie zrównali Jerozolimę z ziemią. Jest jeszcze jeden powód, nową wiarę przyjmowali chętnie Grecy, bo była spójna z ich filozofią.

Meryem Ana Evi, Dom Najświętszej Marii Panny w Efezie

Podróżując po Turcji napisałem kilka tekstów inspirowany historią miejsc, których dotykałem. Polecam na zimowe wieczory. Linki do tych tekstów zamieszczam poniżej:

Herod a św. Józef: karykatura władzy kontra wzór męskości.

Narodziny Boga wszystkich ludzi.

Siedem miast, siedem wspólnot, Siedem Kościołów Apokalipsy.

Antiochia. Zapomniana „pierwsza parafia” św. Piotra.

Renifery i sanie? Poznaj prawdziwą historię świętego Mikołaja!

Św. Barnaba. Pokorny przewodnik i fundator Kościoła.

Cyfrowa Wieża Babel czy prawdziwy Wieczernik?

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Azja, Blog

Nadchodzi święto demokracji !

Zbliża się rok wyborczy i warto pomyśleć co nam przyniesie. Na skutek ordynacji wyborczej preferowane są partie duże. Dziwna to praktyka ale powszechna w „demokratycznym świecie”. Środowiska, które nie mają przynajmniej 1,5 ml wyborców, którzy pójdą głosować nie mają szans na żadne przedstawicielstwo w parlamencie.  Próg 5% to jedno a praktyka wyborcza to drugie, system ma drugie dno. Mandaty rozdzielane są w okręgach wyborczych czyli… Weźmy pierwszy z brzegu przykład: okręg nr 1- legnicki.

Okręgów wyborczych w kraju mamy 41 a każdy ma przypisaną liczbę mandatów, od 7 w Częstochowie do 35 w Warszawie, w Legnicy akurat 12.

Po odsianiu tych, którzy nie przekroczyli 5% w skali kraju zaczyna się sito okręgowe. Stosując metodę D’Hondta robi się „ranking ilorazów”, czyli liczby głosów na partie w każdym okręgu dzieli się przez kolejne liczby całkowite i tak np. PiS pięć pierwszych ilorazów to 183 364; 91 682; 61 121 ; 45 841; 36 673, analogicznie inne partie. Teraz sortuje się listy tych ilorazów i mamy tabelkę nr 2.

Tabela 2

Pozycja 13 nie wchodzi. Stąd zero posłów w Sejmie partii mającej w całym kraju i w tym okręgu ponad 5% głosów. Czym mniejszy okręg tym maszynka działa szybciej. W takiej Częstochowie, gdzie jest 7 mandatów w praktyce próg wynosi ok. 14%.

System D’Hondta rozwiązuję problem „mandatów ułamkowych” i sam w sobie nie jest stronniczy, gdyby był zastosowany na terenie całego kraju. W małych okręgach działa jak opisałem a Polska składa  się z 41 małych okręgów.

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii

Czy Lord Vader okaże się Chińczykiem ?

Artemis to nowy załogowy program misji księżycowych USA. Start pierwszej, jeszcze bezzałogowej wyprawy został już wielokrotnie przełożony. Dla Amerykanów to prestiżowe wyzwanie, bo w kosmicznym wyścigu Chiny wydają się ich wyprzedzać. Jeśli jak planują w 2025 na Księżycu staną znów ludzie będą mieli powód do dumy. Chiny nie mają odpowiednio dużej rakiety, aby wysłać ludzi, ale już od lat wysyłają na srebrny glob roboty, które badają skały i ściągają na Ziemię próbki. Wszyscy mają jeden cel: sprowadzać z Księżyca hel 3. Izotop ten na Ziemi występuje w znikomych ilościach, jest go jednak dużo na Księżycu i to głównie po tamtej stronie, której z Ziemi nigdy nie widzimy. Kosmos w 23% wagowo składa się z helu.

Izotop ten będzie paliwem przyszłości, jest 10.krotnie bardziej wydajny niż tradycyjne paliwa jądrowe a w reakcjach nie ma żadnych toksycznych odpadów, ideał! Hel to drugi w tablicy Mendelejewa pierwiastek z dwoma protonami i dwoma neutronami, w wersji hel 3 neutronów w atomie jest tylko jedna sztuka.

Rakieta programu Artemis

Zrobotyzowany świat będzie potrzebował energii, potężna energia jest też potrzebna, aby władać bronią przyszłości: laserami, działami elektromagnetycznymi i kierunkowymi wiązkami podczerwieni i mikrofal. Już dziś są projekty przesyłania wiązkami mikrofal energii pozyskanej w Kosmosie. Łatwo sobie wyobrazić, że gdy taką wiązkę skierujmy nie do stacji odbiorczej tylko na wrogie nam miasto to usmażymy to miasto w kilka minut jak hamburgera w mikrofalowej kuchence.

Chińska sonda wraca z Księżyca

Nie istnieją żadne prawne regulacje o eksploatacji Księżyca, więc możemy się spodziewać różnych sytuacji. Oba mocarstwa będą robić, co mogą, aby utrudnić pracę konkurencji. „Gwiezdne Wojny” trafią do realu, ale nie będą tak spektakularne jak filmowa wersja. Spodziewam się bardziej sabotażu, celowych zakłóceń w komunikacji w Kosmosie, itp.

Program Artemis to coś więcej niż powtórka programu Apollo sprzed 50 lat. Nowością będzie spora stacja kosmiczna orbitująca na stale wokół Księżyca, będzie ona stacją przesiadkową dla kolejnych wypraw. Muszę dodać, że swoją sondę na Księżyc w przyszłym roku, na stulecie republiki, chcą wysłać Turcy. Biznes będzie bardzo opłacalny i się rozwinie. Turcy obecnie mają najwydajniejsze rakiety licząc relacje miedzy silą ciągu a masą własną, idealna oferta dla kosmicznego górnictwa. Zatem zerkajmy na Księżyc w nadziei na mniejsze rachunki za prąd dla naszych dzieci.

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii

Znamy powód zmian kursów walut! Amerykańscy naukowcy odkryli jak przenieść się w przyszłość.

Europa i USA to dwie potężne siły, które rywalizują ze sobą od wieków. Aby zobaczyć dobrze pole bitwy trzeba wejść na wysokie wzgórze. Perspektywa 20 lat daje dopiero odpowiedni obraz, aby zrozumieć, co się dzieje. Od ponad 20 lat Europa emituje swoją walutę, która do kryzysu 2008 nabierała wartości jednak ostatnie kilkanaście lat to spadek jej wartości do dolara. Drugi wykres pokazuje ile złota możemy kupić za daną walutę. W tej samej perspektywie widzimy, że papier stracił w tym czasie 80% wartości. O ile w Europie złoto nie jest powszechnie używane do oszczędzania to w Azji setki milionów ludzi trzyma pod materacem swoje rezerwy w postaci złotych monet, bransolet itp.  Tak, biedni ludzie odkładają na posagi swych córek fizyczne złoto! Tylko w Indiach kobiety mają w swych kuferkach 11% światowego złota, Chiny to jeszcze większy rynek.

Hinduska kobieta.

Potęga papierowych walut z dnia na dzień traci swą siłę. USA nie są już w stanie zmuszać całego świata, by używały do handlu tylko dolarów. Kraje Azjatyckie, Brazylia, kraje Indochin coraz częściej rozliczają się w swych walutach. Podobnie jest z ropą, po II Wojnie Światowej ropy „nie było”, teraz nowe złoża są odkrywane wszędzie a państwa OPEC grają przeciw USA. Jeśli Europa zacznie grać z Azją to czerwony trend z pierwszego wykresu odwróci się na dłużej. Jeśli przyjmie warunku USA to chwilowy spadek wartości dolara okaże się tylko korektą po zbyt silnym wzroście w 2022 roku. Przyszłości nie zna nikt poza amerykańskimi naukowcami: w tajnym laboratorium ustalono, że aby poznać przyszłość wystarczy poczekać. Jak pomyśleli, tak zrobili: w obliczu wielkiej inflacji ogłoszono wzrost stóp procentowych, aż do zduszenia inflacji. Świat się rzucił na obligacje USA, ekonomiści czekali i zaledwie w  dzień po wyborach doczekali się do przyszłości: okazało się, że inflacja spada. Czyli koniec z podwyższaniem stóp, zmiana trendu!

Wykres 1

Euro zyskuje, ale przy wysokich kosztach produkcji w Europie zahamuje to eksport, i tak źle i tak
niedobrze. Żeby dyktować warunki trzeba mieć lotniskowce, „kolektywny zachód” to puste hasło, istnieje tylko system zależności wasalnych i tak na to patrzmy. Europa potrzebuje rosnących demograficznie, zasobnych w rezerwy rynków Azji, ale otwarta wymiana to wzrost znaczenia azjatyckiego kapitału w Europie. Oni pracowali przez  ostatnie 50 lat, gdy w Europie karierę robił socjal. Włączyła mi się czerwona lampka , gdy kilka lat temu w Skandynawii pastor został skazany prawomocnie za odczytanie słów św. Pawła, że „Kto nie chce pracować, niech też nie je.” Czas się obudzić.

Wykres 2
Epokowe odkrycie

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

W Polsce wybory wygrywa absencja.

Historia naszego kraju to seria tragedii, dlatego struktura demograficzna Polski wygląda zupełnie nienaturalnie. W normalnych krajach co roku liczba dzieci jest większa niż rok wcześniej, ale pod warunkiem, że kobieta ma więcej, niż dwoje dzieci. To brzmi  dziś bardzo radykalnie. Zachodnie populacje się kurczą, dzięki czemu w bardzo niewydolnych systemach gospodarczych powstaje złudzenie bogactwa, nieliczne dzieci przejadają majątki swoich przodków nie tworząc nic nowego. W Polsce widzimy wszędzie mnóstwo nowych domów, ale te domy w większości są na kredyt, są własnością banków.

Ale czas na politykę, bo zbliża się 11 listopada i będzie dużo emocji patriotycznych, a takie emocje to doskonałe paliwo pod przyszłoroczne wybory.  Najbliższy tydzień to będzie festiwal „prawicowości”. Marsz niepodległości ma olbrzymie poparcie i władza ma z tym marszem kłopot, bo grzeją się przy nim partie antysystemowe.

Polacy są bardzo lewicowym społeczeństwem myśląc, że jest inaczej. Prawica to ta część, która wierzy, że człowiek sobie poradzi na tym świecie, jeśli nie sam to przy wsparciu rodziny i najbliższych. Lewica uważa, że ludzie nie wiedzą, co jest dla nich dobre i trzeba się nimi zająć przy użyciu przepisów i urzędów.  To uproszczenie powinno nam wystarczyć, aby zrozumieć, które partie są na lewo a które na prawo.  W Sejmie mamy +-10 posłów prawicowych. Pozostali popierali wszystkie szalone programy tarcz, zakazy hodowli zwierząt na wsi itp. Mieliśmy w „pandemii” doskonały test „praworządności”. Absurdom łamiącym Konstytucję, zdrowy rozsądek i dotychczasowe prawo przyklaskiwała „lewica”, „opozycja”, „partia chłopska”,  prawie wszyscy.

Struktura demograficzna Polski 2005

Strukturę  demograficzną z 2005 roku wklejam nie przypadkiem, wtedy po raz pierwszy do władzy doszła „partia prawicowa PiS”. Był to czas gwałtownego przyspieszenia starzenia się polskiego społeczeństwa. Ludzie z wiekiem robią się bardziej religijni, szczególnie Ci, którzy całe życie żyli na koszt innych, sumienie jest bezlitosne. Dlatego od tamtych lat mamy huśtawkę dwóch partii „prawicowych” PiS i PO, przy czym PiS wspiera „prawicę kościółkową” a PO taką intelektualną, co to bez pośredników z Panem Bogiem sobie rozmawia.

Struktura demograficzna Polski 2022

Na najbliższe wybory w elektoracie mamy najwięcej +-40-latków, to wiek, w którym ludzie są najbardziej zawiedzeni w obecnej sytuacji. Ci na posadach głosują na PiS lub PO, zleży od lokalnego układu w samorządzie, pozostali są zgorzkniali i nie chodzą na wybory.  I o to chodzi! Mamy ok. 30 mln uprawnionych do głosowania.  W ostatnich wyborach zwycięzca dostał 8 mln głosów, czyli 44% z blisko 19 mln głosujących i otrzymał 51% mandatów w Sejmie przy rzeczywistym poziomie 27% poparcia w ogóle ludzi mających prawa wyborcze. Trudno być demokratą, gdy się umie liczyć do 10. Przypomnę tylko, że demokracje mamy od zakończenia I Wojny Światowej, gdy monarchię usunięto siłą i szantażem. Żyjemy, gdy historia wykonuje ostry zakręt, jest to zakręt jakiego nie znamy, ani w prawo ani w lewo, to jest salto z obrotem. Przełom technologiczny sprawia, że siła mocarstw coraz mniej wynika z liczby „poddanych” a coraz bardziej z technologii i dostępu do taniej energii.  Z dnia na dzień sytuacja się zmienia, główny gracz w Europie, Niemcy zmieniły kurs ostro na wschód. To zmienia cały układ. Bądźmy dobrej myśli i trzymajmy się faktów.

Do 1947 roku, do wyborów, towarzysz Bolesław Bierut też trzymał dzieci do chrztu w kościołach, co pokazywały po wsiach kroniki filmowe.

Husaria

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii

Szczurołap na giełdzie

Masowe media dają możliwość kreacji autorytetów wprost seryjnie. Kilka miliardów ludzi zna i podziwia Elona Muska. Ten facet wysłał samochód elektryczny w kosmos. Och!

Gdy kilkanaście lat temu USA zamknęły swój program kosmiczny i regularnie korzystają komercyjnie z rosyjskich rakiet do utrzymania Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i wielu innych projektów przypomniałem sobie historię jak to amerykański Ford w 1918 roku rozpoczął uprzemysławianie  nowopowstałego, komunistycznego Związku Radzieckiego. To były wielkie projekty, potężne fabryki maszyn i silników. Wspominam o tym, aby przypomnieć. że nawet największe imperia nie są spójne, że w ich poprzek przechodzą linie podziałów nie widoczne dla zwykłych ludzi. W USA pod dywanem trwa pojedynek buldogów i możemy zobaczyć tylko jak faluje dywan.

Szczurołap z Hamelen

Wrócimy do programu kosmicznego w USA. Ostatnia dekada to obraz atomowego imperium, które nie ma czym wystrzelić satelity meteorologicznego a zdolny młody Elon w garażu skręca rakiety nowej generacji, któż by mu nie zaufał! Nie trzeba specjalnej wyobraźni, aby zrozumieć,  że projekt Elona jest projektem imperium a Elon to fajny gość na fasadzie.  

Notowania na giełdzie : niebieski – Facebook, żółty – Tweeter, wykres od 2018 do X 2022

Po pandemicznych żniwach w biznesach internetowych mamy wyraźne przetasowanie. Facebook (Meta) nie radzi sobie z kosztami i jego akcje lecą w otchłań,  tymczasem Elon co jakiś czas „kupuje” Tweetera. Teraz to już kupuje za pieniądze, media wprost transmitują jak poszczególne banki realizują przelewy, brakuje tylko zdjęć z workami pełnymi dolarów. Miliony małych inwestorów powtarza ruchy swego guru i jak szczury, krok w krok, wychodzą ze swym kapelmistrzem z zasobnego miasta w szczere pole. Na rynku finansowym nazywa się to zaganianiem leszczy do sieci.

Tesla w kosmosie

Tweeter będzie kluczowym narzędziem w kolejnych wyborach prezydenckich w USA, przed nami seria „odblokujemy Trumpa”, „Ameryka to wolność” itp. itd.

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Strachy na lachy

Niestety nawet, gdy sytuacja wraca do normy, media głównego ścieku robią z tego powód do strachu a portale społecznościowe skutecznie ten strach rozsiewają wśród ludzi omijających mainstream. Klikając w to sami nakręcamy maszynkę do straszenia. Ważne telewizory pokazują ludzi z pogotowia ratunkowego mówiących o dramatycznym wzroście interwencji kardiologicznych. Oczywiście odnoszą się do lat ubiegłych, nawet 30% więcej, groza!

Ale hola hola, w ubiegłych latach mieliśmy anormalny spadek takich interwencji, bo ludzie ze strachu przed izolacją w szpitalu „leczyli” zawały sami, np. w gorącej kąpieli! Spadki wezwań i hospitalizacji tego typu były właśnie na poziomie +-30%. Teraz, gdy sytuacja „wraca do normy”, dynamika jest dodatnia. Nie trzeba nawet szukać danych z lat ubiegłych, aby to zilustrować, co też czynię.

Wykres 1

Dynamika (czerwone), to iloraz  roku obecnego (niebieskie) do poprzedniego minus jeden, jak było mniej a jest więcej, to rośnie. Zagadka rozwiązana!

Kiepski stan zdrowia Polaków to inny temat, jego przyczyną jest między innymi ciągły stres z powodu fatalnych przekazów medialnych. Bać się powinniśmy tego, czego w telewizorach nie ma, co przed nami mam być ukryte.

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Tylko pozazdrościć.

Wchodzimy w czas, gdy zastanawiamy się częściej, co jest po drugiej stronie, gdzie są nasi bliscy, których groby odwiedzamy i jaki ma sens nasza egzystencja. Trzeba przyznać, że ludzie głęboko wierzący są w najlepszej sytuacji, co nam przypomina dziś św. Paweł piszący do swych przyjaciół Filipian:” Dla mnie bowiem żyć – to Chrystus, a umrzeć – to zysk. Jeśli zaś żyć w ciele – to dla mnie owocna praca, cóż mam wybrać? Nie umiem powiedzieć. Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze; pozostawać zaś w ciele – to bardziej konieczne ze względu na was.” (Flp 1, 18b-26) Tylko pozazdrościć.

Wykres 1

Przez dwa lata żyjemy w świecie, w którym nie jesteśmy niczego pewni, dlatego warto trzymać się faktów.  GUS podaje zgony w podziale na tygodnie, których jest w każdym roku niespełna 53, widzimy je na osi poziomej wykresów. Czerwona linia pokazuje obecny rok. Po przeszło 200 000 zgonów ponadnormatywnych w latach ubiegłych spodziewałem się, że zejdziemy znacznie poniżej średniej zakładając, że nadmiar zgonów 2020/21 dotyczył ludzi, którym i tak „niewiele już zostało” i w kolejnym roku nadejdzie „deficyt zgonów”. Niestety tak nie jest, nawet w okresie letnim 2022 liczby zgonów są powyżej typowej średniej wieloletniej. Przypominam, że dla około 90% ponadnormatywnych zgonów w latach ubiegłych główną przyczyną nie był znany wirus.

Pamiętajmy w tych dniach o tych wszystkich, którzy odeszli często w samotności, bez najbliższych przy łóżku.

Raport o małym wpływie znanego wirusa na wzrost zgonów tu: https://pawelklimczewski.pl/2022/02/09/nie-bylo-fali-pierwszej-nie-bylo-drugiej-nie-bylo-zadnej-fali/

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii

Nie było takich badań i co Pan/Pani mi zrobi?

Dziś, gdy mamy potwierdzenie producenta szczepionki, że nie było wiadomo, czy preparat podany masowo, spowolni transmisje, przypominam sobie moją tezę po przeczytaniu ulotki o działaniu preparatu. Było tam napisane tylko, że może on spowodować osłabienie objawów  przechodzonej infekcji.

Kadr z filmu Miś

Epidemiologia to kombinacja medycyny i matematyki i od dawna wiadomo, jak przebiega fala zakażeń. Jest też jasne, że kontakt z wirusem będą mieli wszyscy, zostaje tylko kwestia „kiedy”. Na grafie mamy schemat przebiegu zakażeń z 2020 w Polsce. Wygląda na skomplikowany, ale skupmy się tylko na liniach błękitnej i fioletowej.

Model epidemiologiczny dla Polski wyliczony na podstawie danych o zgonach z MZ.

Błękitna to ludzie przed zakażeniem/zarażeniem, na początku rozwoju nowej mutacji wszyscy, czyli ok. 35 mln. Jak widać takich ludzi ubywa szybko, pod koniec wiosny teoretycznie już ich nie było. Po kontakcie z wirusem może wystąpić kilka scenariuszy, jednym z nich jest ciężka choroba. W szczycie mieliśmy  to na linii fioletowej w ilości ok. 5000 krytycznych stanów na dobę. Umierało wtedy na dobę kilka osób, co oznaczało śmiertelność  wyrażoną w promilach, jak co roku przy infekcjach sezonowych.

Wróćmy do narracji z tamtego okresu: „Wypłaszczamy  krzywą!” Chodziło o to, aby ta fioletowa krzywa nie wystrzeliła za wysoko, bo zabraknie wtedy miejsc w szpitalach dla chorych najciężej i powtórki tej akcji co pół roku przez dwa lata. Mija rok, mamy już szczepionkę, o której wiadomo jedynie, że: może ona spowodować osłabienie objawów  przechodzonej infekcji. Napisałem wtedy że, skutek może być odwrotny od zamierzonego, bo ludzie, którzy infekcję przechodzą lekko, bez gorączki itp. nie będą stronić przed kontaktami z innymi jakby to robili mając gorączkę i inne objawy. Post pewnie został zablokowany itp. ale warto używać logiki, nawet po szkodzie. Być może moja teza wyjaśnia te tajemnicze korelacje, że w podziale na województwa im więcej szczepiono, tym więcej ” osób chorowało „. Nie wchodźmy do tej samej rzeki ponownie, pamiętajmy tylko, że w głównym nurcie tej „medialnej rzeki” prawdy nie było i nie ma dziś.

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii

Finowie sypią

Z dużym opóźnieniem i z niewielu krajów dotarły wyniki badań z Europejskiego Sondażu Społecznego. Badanie robione w wielu krajach taką samą ankietą jest doskonałym materiałem do porównań. Niestety transza z 2020 w wielu krajach nie została zrealizowana z powodu „morderczej pandemii”. Na szczęście mamy wyniki z 10 państw i jest w nich coś, co nas ucieszy i rozbawi. Badanie jest koordynowane  przez ośrodki akademickie. Opracowałem już dawno raport, z którego wynikało, że Finowie nie odczuli żadnej zmiany w śmiertelności w ostatnich 2 latach, podobnie było w Norwegii, ale już nie w mitycznej Szwecji.

Wykres 1
Tabela 1

Zajrzyjmy do badania. Na tysiące osób pytanych w każdym kraju mamy bardzo różne wyniki. Osób, które myśli, że chorowało na covid (mimo, że nie wiedzą tego z testu) jest od 2,5% w Finlandii do 10,8% w Czechach, Czesi też „wygrywają” w pozytywnych testach, co piąty Czech miał plusa, Fin, tylko co osiemdziesiąty. Nie wiemy, jakie odsetki ludzi były testowane, więc trzymajmy się odpowiedzi drugiej: ” Tak, myślę, że miałem COVID-19, ale nie zostałem przetestowany/nie dałem pozytywnego wyniku”. Czterokrotna przewaga Czechów nad Finami mówi nam o sile propagandy strachu, której w Skandynawii nie prowadzono. I tak to, zapewne niechcący, Finowie powiedzieli nam, jak to było.

Wykres 2

Paweł Klimczewski

Jeśli uważasz moje analizy i publikacje za pożyteczne możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą na konto:

mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334

Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata

Dziękuję ze wsparcie niezależności mediów w Polsce.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Brak kategorii