2026-08-10
Klima + lekarz = droga recepta.
To rzadki widok w mediach, mapa przedstawiająca wysokość izotermy zero.
Gdy lecimy samolotem na 10 km wiemy lub nie, że za oknem jest minus 50 C i niewiele sobie z tego robimy, bo w samolocie panuje przyjemny chłodek z klimatyzacji.
Izoterma zero
O tym jak jest na zewnątrz przekonało się kilku śmiałków, którzy próbowali podróżować poza kabiną samolotu, najczęściej w komorze podwozia. Skrajnie drastyczny przypadek to sytuacja, gdy podczas lądowania nad Londynem, mechanizm podwozia wypchnął zamrożone ciało "migranta" i ten jako bryła lodu wpadł do ogródka i zdemolował kwiatki-rabatki. Jednym słowem sam wykopał sobie grób między pelargoniami.
Migrant na gapę
Atmosfera Ziemi może mieć ok. plus 50 st. C tuż nad rozgrzanymi skałami Półwyspu Arabskiego i minus 50 C kilka km ponad naszymi głowami. Punkt, a dokładnie wysokość, gdzie jest zero, czyli granica między plusem a minusem to izoterma zero. Dziś mamy tę warstwę ok. 3800 m nad Polską, gdy w listopadzie lub wcześniej przeżyjemy pierwsze przymrozki, warstwa ta dokładnie dotknie naszych pól i lasów.
Pogoda to zmiany w atmosferze w pionie, ale my lubimy oglądać je na mapkach w poziomie, bo to brzmi lepiej że, "z północy nadciągną masy arktycznego powietrza". Niby to prawda, ale te masy nadciągną z góry, po prostu obniży się izoterma zero, bo energia słoneczna nagrzewająca grunt i wody wokół nas będzie za mała, by ogrzać do temperatur dodatnich powietrze nad tym ogrzewanym obszarem.
Na mapce widzimy, że dziś nad Polską zero mamy 3700 m nad głowami, ale już u wybrzeży Szkocji jest to tylko 1100 m a dalej nad północ mapa robi się jasna i tam gdzie jest biało panuje mróz nad samym oceanem.
Temperatura powierzchni morza
Ocean tam nie zamarza bo jest słony i fale nieustannie poruszają wodą, płynie tam też ciepły Prąd Zatokowy, widoczny na mapie temperatury wody, gdzie widzimy 8 C. Tam właśnie dochodzi do silnego studzenia i parowania oceanu. Wilgoć się unosi, leci nad Grenlandię, tam na kilku km wysokości panuje zawsze duży mróz.
Opady w Arktyce, lato.
Śnieg pada tam cały rok: zima, lato, w dzień i nocy i nigdy nie topnieje, dlatego Grenlandia od 11 000 lat absorbuje coraz więcej lodu kosztem oceanów, których poziom w tej sytuacji musi opadać, bo analogicznie jest na wielkim kontynencie po drugiej stronie globusa, na Antarktydzie.
Ten jasny pas między Szkocją i Skandynawią to welon jesieni, jutro u nas wietrznie i 10 C mniej niż dziś, zatem zmieniamy garderobę i koniecznie wyłączamy klimę, którą trzeba rozebrać i umyć, aby nie wyhodować sobie grzybni, która nas mocno alergizuje i po kolejnym włączeniu klimy za kilka dni wstrzelimy sobie miliony zarodników grzybni do samochodu, czy sypialni. Najprościej klimy nigdy nie kupować/używać i dodatkowo oszczędzić na lekarzach i farmaceutach.
Paweł Klimczewski
Jeśli uważacie, że możecie mnie wesprzeć nie ma kwot za małych. Nawet najmniejsze kwoty dają realne wsparcie.
mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334
Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata
2026-08-10
Zaćmienie Słońca to wielki cień na globusie o czym gęsi nie wiedzą.
Zaćmienie Słońca
Dziś w południe (10 sierpnia 2026) dotrze do Pomorza zimny front z deszczem. To już nie będzie ciepły, letni deszcz. Za kilka dni, 14 sierpnia, mamy nów Księżyca, a wcześniej 12. w środę zaćmienie Słońca. Na Ziemię po jej oświetlonej stronie padnie cień Księżyca. Czyli wielkie zmiany!
Tor Księżyca wokół Ziemi
Co prawda Księżyc raz na miesiąc jest w nowiu, gdy jest między Ziemią a Słońcem jednak zjawisko zaćmienia są bardzo rzadkie. Dlaczego? Dlatego, że orbita naszego satelity wokół pochylonego inaczej każdej doby globusa jest skomplikowana. Rysowanie tego, co się dzieje na kulach na kwadratowych mapach stwarza dalsze komplikacje, ale popatrzmy.
Mapa zaćmienia Słońca 12.08.2026
Na mapce niebieska linia pokazuje środek wędrującego ocienia, a linie fioletowe granice pełnego zaćmienia, tam Słońce zniknie całkiem. Zacznie się to na północnej Syberii, w trakcie polarnego dnia przejdzie przez Arktykę, zachodnią Islandię, Hiszpanię i o zachodzie Słońca zakończy się na Morzu Śródziemnym, na linii zielonej. Ta linia rozdziela obszary, gdzie zaćmienie częściowe będzie trwało do zachodu Słońca lub wcześniej. Linia ta przechodzi przez Polskę na skos. Kto chce zobaczyć całe, okrągłe Słońce przed jego zajściem musi być po lewej stronie tej linii, np. w Szczecinie. Rzeszów i Białystok pożegnają zachodzące Słońce częściowo przyćmione. Ale czy zobaczą? Kluczowe tego dnia to być tam, gdzie nie ma chmur. Inaczej zobaczymy tylko, że jest ciemniej, ale tarczy naszej gwiazdy przyciętej łukiem skalistego satelity nie zobaczymy.
Prognoza chmur 12.0.2026
Prognoza jest dobra, mamy centrum wyżu, czyli zachmurzenie małe, ale w godzinach wieczornych to loteria. Gdy ćwierć wieku temu pojechałem na Węgry, by to zobaczyć, akurat tego dnia jak nigdy latem chmury spowiły cały Budapeszt. Milion ludzi miało w południe tylko 5 minut nocy z deszczem. Moj instynkt meteorologiczny kazał mi o świcie jechać na południe i tam na granicy z Serbią chwile przed seansem niebo zrobiło się niebieskie, aby za chwilę w samo południe zrobić się czarne i pokazać gwiazdy. Sfilmowałem nawet w południe Wenus i Merkurego.
Gęsi
Świadkami całego seansu było tuż obok mnie wielkie stado gęsi na fermie. W chwili, gdy zapadł zmrok, kilkaset gęsi umilkło i położyło się spać, aby za kilka minut, gdy blask światła powróci, poderwać się i zrobić wilki klangor. Ludzie ponoć nie gęsi. Niestety ostatnio, od chwili wprowadzenia telefonów z telewizją bywa różnie, ludzie już nie patrzą w niebo. Aby sprawdzić, czy jest noc czy dzień, zaglądają do telefonu.
Jeśli uważacie, że możecie mnie wesprzeć nie ma kwot za małych. Nawet najmniejsze kwoty dają realne wsparcie.
mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334
Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata
2026-08-01
Gorączka krwotoczna nie jest taka zła, gorsza jest gorączka umysłowa.
Komar jaki jest każdy widzi: odżywia się ludzkim DNA...
Media uwielbiają epidemie i stosy trupów, jeśli tylko ktoś w Europie zostanie na lotnisku zdemaskowany jako "nosiciel" media mają ucztę. Publika jest już nauczona mocnych słów i każdy, nawet dziecko wie, że na hasło "gorączka krwotoczna" trzeba się bać. Przewiduję, że temat afrykański będzie mocno w tym sezonie "grzany". Masowe ataki na hiszpańską granicę w Afryce zostały sprowokowane na zawołanie przez hiszpańską władzę, w tym wypadku sądowniczą. Orzeczenie sądu hiszpańskiego o zakazie deportowania nielegalnych imigrantów (Willkommen! Wir schaffen das! - Witajcie! Damy radę!) to powtórka z Angeli Merkel.
Willkommen!
Hiszpanie mają umysły mocno rozpuszczone lewicową nostalgią za absurdem. Ma to podłoże mocno lewicowe, komunistyczne, oparte o etos "wojny domowej z faszystą " gen. Franco. Nie była to żadna wojna domowa tylko powtórka z rewolucji sowieckiej, czyli desant "międzynarodowego kapitału" i banalna kradzież resztek po imperium. Co ciekawe początek tej klęski to przegrana wojna z USA w 1898 r. o Karaiby. USA po zwycięstwie rewolucji Radzieckiej w Rosji zostały największym "inwestorem" w ZSRR i zbudowały cały sowiecki przemysł przy pomocy technologii Forda. Potem przez ponad pół wieku USA za bezcen kupowały wytwory przemysłu bloku sowieckiego, gdzie robotnicy zarabiali 10-15 USD miesięcznie, czyi tyle ile kosztowały dwie winylowe płyty Michaela Jacksona.
Michael Jackson.
Sowiecka idea to cały świat pod czerwonym sztandarem, zatem zdobycie przyczółków nad Atlantykiem było dla Stalina bardzo ważne. Wspierał czynnie ten bandycki napad na pogrążone w chaosie, upadające katolickie imperium.
Fioł wiecznie żywy
Ale co z gorączką krwotoczną? Nie jest to nic fajnego, ale nie jest to jedyna choroba. Chodzi o grupę chorób, wywoływanych rożnymi patogenami. Kilka z nich ma przebieg dramatyczny i śmiertelność na poziomie 10-40 %, ale tych zgonów w skali globu jest nieistotnie mało wśród wszystkich zgonów, źródła podają 60 tysięcy . Łącznie zgonów na świecie w roku jest ponad 60 mln, z czego w wypadkach samochodowych ginie ponad 1,1 miliona ludzi. 300 tysięcy umiera tonąc w wodzie, co daje taki zgon średnio co ok. 2 minuty przez 24/7/365. i nikt o tym nie pisze i nie musimy chodzić ciągle w kamizelkach ratunkowych!
Jeden z patogenów odpowiedzialny za gorączki krwotoczne, Denga, odpowiada za blisko 100 milionów zachorowań/zakażeń rocznie, a śmiertelność jest na poziomie grypy, co daje śmiertelność 0,034% dla całej grupy gorączek krwotocznych. Zatem, o co chodzi? Chodzi o to, że media kiedyś podchwyciły mrożący krew w żyłach termin "gorączka krwotoczna", gdy jakiś lokalny patogen wybił pół wsi w buszu i tak zostało. Teraz to bardzo wygodne, gdy ktoś przechodzi wariant Denga i można mu zrobić zdjęcie w szpitalu, gdy ma w nosie rurki, bo nikt nie powie, że wokół nas chodzi odziesiątki milionów ludzi zarażonych tym patogenem i nic o tym nie wie, "chorują oni bezobjawowo" jak mówią "eksperci"... Wszyscy na tym profilu mamy z tego po doktoracie od 2020 roku, więc kończę wątek.
Nie udało się Komunistycznej Międzynarodówce, czyli oficjalnej instytucji, Kominternowi (1919–1943) zbrojnie podbić całego świata i zamienić go w piekło. Obecnie stosowana metoda masowego ogłupiania przed rabunkiem sprawdza się doskonale. Ludzie są opodatkowani (łącznie +-70%) na poziomie nieznanym w żadnej despotii w znanej nam 7000 lat historii, a wprost domagają się nowych podatków, aby "poprawić im poziom bezpieczeństwa". Nowe wydatki na finansowy lej nazywany "służbą zdrowia" będą w ich umysłach uzasadnione, abyśmy "wszyscy nie umarli, gdy z Afryki przyjdzie to coś!".
Organizatorzy życia społecznego, nazwijmy tak dla poprawy humoru naszych ciemiężycieli, doskonale znają podstawowe fakty regulujące życie na Ziemi, np. bardzo silny wpływ aktywności Słońca na nasz biologiczny dobrostan, jest to opisane szczegółowo w literaturze naukowej, a szczególnie jest to ważne dla wojska. Co 11 lat niska aktywność Słońca implikuje wysoki poziom szkodliwego promieniowania kosmicznego na Ziemi, co gwałtownie zwiększa liczbę ciężkich zachorowań na wszystko i ogólną śmiertelność w populacji. Większość ludzi odczuwa wtedy ogólny spadek formy, częstsze infekcje, itp.
Cykle słoneczne
Właśnie wychodzimy z tej lepszej połówki cyklu i przez 5 kolejnych lat będziemy zbliżać się do apogeum okresu gorszego. Szczególnie społeczeństwa z dużym udziałem ludzi starszych będą w opresji. Starszych ludzi w złej formie łatwo się straszy i wprowadza w różne psychozy. Można im np. sprzedawać na poczcie nic nie warte "plecaki ucieczkowe za 300 zł", co opisałem niedawno na moim FB, ale to jest drobiazg, przy tym czego możemy się spodziewać. Nie znam szczegółowo planów naszych ciemiężycieli, ale możemy się spodziewać, że skorzystają z nadchodzącej okazji, analogicznie jak w roku 2020, choć wtedy sytuacja była zaskakująco komicznie-dramatyczna. Z powodu skrajnie lekkiej zimy 2019/20 chorych i zgonów wiosną 2020 (szczyt covid!) było znacznie miej niż w latach poprzednich, co raportowały zakłady pogrzebowe, nie ukrywając swych problemów finansowych. Gdyby nie "dodatki /tarcze covidowe" branża funeralna byłaby w poważnych tarapatach, mogliby zacząć grzebać żywcem, co w USA jest od kilu dekad w mediach promowane.
Jeśli uważacie, że możecie mnie wesprzeć nie ma kwot za małych. Nawet najmniejsze kwoty dają realne wsparcie.
mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334
Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata
2026-07-26
Strona mojego bloga powstaje z niebytu, a grabie mają stać w szopce.
Serwer wykupiłem w Arktyce, za granicą UE! Czytając mojego bloga podgrzewacie coraz chłodniejszą Ziemię i troszkę topicie zimowe lody, które od ponad 10 lat skuwają coraz bardziej Ziemię.
Wiem, że wielu z Was czekało na stronę, nie wszyscy chcą korzystać z FB i podobnych wynalazków, co bardzo popieram. Strona stała się na wiele miesięcy moim jedynym medium, gdy w 2020 roku publikowałem oficjalne dane mówiące o tym, że tamten sezon grypowy nie różnił się specjalnie od lat poprzednich poza tym, że w sezonie 2019 -2020 w Polsce i w wielu krajach europejskich było znacznie mniej zgonów niż zwykle z powodu wyjątkowo lekkiej zimy.
Możecie przeczytać o tym w raporcie "Prawdziwa tragedia narodu polskiego 2020/2021: Walka z covid-19"
Pobierz PDF
Moje dane pochodziły od Ministra Zdrowia oraz z Urzędu Stanu Cywilnego były i są nadal niepodważane przez nikogo. 35 lat z powodzeniem zajmuję się zawodowo badaniami społecznymi i demografią i wiem, o czym mówię.
Leon Wyczółkowski – Stańczyk (1898)
Wywołało to szał mainstreamu i blokadę nie tylko moich profili na social mediach, ale i prywatnego newslettera na polskim, prywatnym hostingu w mojej domenie. W 2026 mam déjà vu. Po kilku latach płacenia ze serwer, ta sama firma hostująca nie potrafi mi przywrócić mojej zdemolowanej strony przez podobno automatyczną aktualizację na serwerze Word Pressa...
"Trwałość pamięci" Salvador Dalí 1931
To był wyraźny znak, że trzeba pozbyć się wszelkich zależności od wielkich i małych firm hi-tech, jeśli chcemy unikać niespodzianek. Wiele lat temu odrzuciłem wszystkie nowe wersje Windowsów, aby panować nad tym, co się dzieje na moim komputerze.
To jest mój chleb, nikt nie ma prawa zmieniać na moim biurku moich narzędzi. Jeśli kupuję grabie i chowam je swojej szopce, to one mają tam stać. Nie chcę każdego ranka szukać grabi po całym obejściu, bo ich producent stworzył grabie inteligentne i zoptymalizował je do poprawnego przechowywania. Teraz grabie co noc same przechodzą do innego, cieplejszego pomieszczenia... Kto chce takie grabie?
Sianokosy" Randolf Wehn 1911
Brzmi to absurdalnie, ale od dwóch dekad tak waśnie żyjemy, systemy operacyjne na komputery i telefony nieustannie same się zmieniają i trenują swych użytkowników jak młodych żołnierzy kapral na poligonie: "młody, orientuj się!" i pyk pod nogi granat hukowy.
Co zatem robić, bo widać wyraźnie, że pętla się zaciska. Można oczywiście brać, co dają i czekać aż wszystko na ekranie się zrobi białe lub czarne. Są jednak inne możliwości.
Co robić?
W przypadku utrzymania stron www i innych usług typy e-commerce koniecznie wychodzimy z UE. Jest sporo cywilizowanych państw, w tym w strukturze Wspólnot Europejskich, które mają w nosie unijne idiotyczne normy UE i zakazy, a co ciekawe kładą nacisk na prywatność i wolność słowa! UE to skansen, świat się rozwija, gdy UE pędzi ku przepaści.
Poza bezpieczeństwem naszych zasobów i swobodą wypowiedzi jest druga kwestia, sprawa dość ważna. Polskie firmy np. hostingowe, ale i inne technologiczne np.: telefoniczne, internetowe, itp. to jest szczyt arogancji. Gdy coś trzeba zmienić, naprawić to Waszym jednym zgłoszeniem zajmuje się klika osób i oni wszyscy robią głupstwa nie wiedząc o tym, co robią pozostali. Wy jesteście wtedy komandosem logistyki i musicie rozwiązać węzeł gordyjski, który Wasz "usługodawca" stworzył po Waszym zgłoszeniu. Po takiej akcji już macie dość zgłaszania czegokolwiek, czyli cel został osiągnięty: klient już nic nie zgłosi!
Dział sprzedaży i reklamacji telcomu
Można by tak długo, ale powiem krótko, tym firmom jak kolega, też socjolog: Wszyscy won! Na całym świecie czeka na Was tysiące firm, gdzie na Waszego e-maila, dostaniecie e-maila pisanego przez człowieka, często z uroczymi błędami, nie musicie prowadzić korespondencji w "panelu klienta, który zniknie wraz z Waszą ostatnią płatnością i zostaniecie bez dostępu do dokumentacji, itd. itp.
Można by pisać długo o absurdach w jakich nam przyszło żyć, ale zmierzajmy ku normalności.
Mam jeszcze do wrzucenia na tę stronę blisko 1000 merytorycznych raportów, a czasem lżejszych felietonów pisanych przez ostatnie kilka lat. Dzięki Waszej pomocy ten blog i moja praca analityczna i demaskatorska może się rozwijać za co wam dziękuję i proszę o jeszcze. Samo utrzymanie strony nie jest zbyt drogie. Moim kosztem jest czas, który poświęcając na analizy i pisanie zabieram z innych moich aktywności, głównie zawodowych.
Przed laty zamknięto mi prywatny newsletter, myślę że warto do niego wrócić. Może wzbogacony o prognozy meteo albo jeszcze coś innego, np. "Kitomierz"? Tak roboczo nazwałem własny system do mierzenia ile "kitu" jest w poszczególnych newsach mainstreamu i jakie serwisy danego dnia lub na zawsze omijać. Proszę piszcie sami, na razie na FB co by Was interesowało. Potem oczywiście tu Bedzie forum do dyskusji.
Paweł Klimczewski
Dziękuję wszystkim za dotychczasowe wsparcie. Dzięki niemu wiem, że moja działalność ma sens i ją oraz stronę bloga podtrzymuję. Mam nadzieję, że migracja mojego serwera z PRLbis do wolnego świata będzie początkiem podobnych akcji po Waszej stronie, a mi pozwoli już bez obaw na rozwój serwisu.
Telefon z internetem to otwarta brama wielkiego brata w nasze życie. Zabiera mnóstwo czasu i tłoczy w nas fałszywe myśli. Brak takiego telefonu to moja twierdza, dzięki temu mam czas robić, co robię i pisać dla Was. Stety/niestety nie mam takiego urządzania i nie mogę założyć żadnego kanału płatności typu kawa czy blik. Dlatego tych, którzy mają taką wolę proszę o minimalny wysiłek i tradycyjny przelew.
Jeśli uważacie, że możecie mnie wesprzeć nie ma kwot za małych. Nawet najmniejsze kwoty dają realne wsparcie.
mBank : 87 1140 2017 0000 4002 1094 2334
Paweł Klimczewski, tytułem: wpłata
Jeszcze chwila zanim odtworzę całego bloga z polem do dyskusji i archiwum. Tymczasem zapraszam na moje social media, gdzie możecie pisać, co o tym myślicie i jakich treści i serwisów brakuje Wam na tym padole.
Mój profil na FB
Mój kanał na YT
Moj profil na X. Mocno blokowany...